x-kom niech pluje sobie w brodę, Sobol sobie poradził, czyli 5 wniosków po Road to GG League w Swarzędzu

Adrian "imd" Pieper

W niedzielę zakończyły się drugie lanowe elimiacje Good Game League. Najlepsza okazała się formacja Epsilon, ale PACT pokazało, że mimo ostatnich wypożyczeń i zamieszania w okół drużyny, nadal potrafi być jednością. Zobaczcie, jakie wnioski wyciągnęliśmy po turnieju w Swarzędzu.

Sobol stanął na wysokości zadania

Jeszcze tydzień temu Kamil "Sobol" Sobolewski miał głowę zaprzątniętą wypożyczeniem do Virtus.Pro. Ostatecznie jednak nie trwało ono zbyt długo, bo rosyjska organizacja postanowiła, że lepiej będzie dać więcej czasu jego koledze z drużyny - Vegiemu. Na lanie w Swarzędzu Sobol musiał jednak oczyścić głowę i pomóc PACT wywalczyć przepustkę do Poznania. Choć jego zespół celu nie zrealizował, to 21-latek rozegrał dobry turniej.

Lekcje odrobione

Po pierwszym lanowym turnieju eliminacyjnym w Warszawie, wiele osób nabijało się z Good Game League. Wszystko z powodu opóźnień, które drugiego dnia bardzo przeciągnęły rywalizację. Jak widać po turnieju w Swarzędzu, organizatorzy GG League odrobili lekcje. - Mega duży progress, kompy potwory organizacja sikalafą nic dodać nic ująć, dobra robota GG League! - napisał Piotr "morelz" Taterka. Swoje słowa uznania zostawił także trener zwycięskiej formacji Epsilon - Bardzo dziękujemy GG League za doskonałą organizację i gościnę. Do zobaczenia - napisał na portalu społecznościowym drowzcs.

morelz dalej pod kreską

Naprawdę z utęsknieniem czekamy na moment, gdy Piotr "morelz" Taterka znowu pokaże światu taką dyspozycję indywidualną jak w finale Polskiej Ligi Esportowej, gdy prowadził tomorrow.gg do zwycięstwa nad AGO Esports. Niestety od momentu pojawienia się w Virtus.Pro jego forma i pewność siebie spadły. Myślałem, że odbudować ją może solidny występ na polskim lanie, ale niestety Piotrek znowu zagrał poniżej swoich możliwości.

FIFA! FIFA! FIFA!

Turniejów FIFA w Polsce cały czas jest jak na lekarstwo. Co prawda pojawiło się Ekstraklasa Games, ale GG League jest jednym z nielicznych cyklicznych polskich turniejów, na które przyjeżdżają rozpoznawalni gracze FIFY. Pech chciał, że w ten sam weekend odbywały się zmagania w Żywcu, ale to nie wpłynęło znacząco na frekwencję i obasadę rozgrywek. Chcemy bardzo widzieć turnieje w FIFĘ na Good Game League!

x-kom może pluć sobie w brodę

Gdy rozmawiałem z Mariuszem "Loordem" Cybulskim zgodziliśmy się, że x-kom zrobiło błąd wywalając imd. Niestety dla nich, ale jak to mówią Czesi - "To se ne vrati" (tłum. to już nie wróci). Adrian zasilił szeregi PACT i gołym okiem widać tego rezultaty. Co prawda, lunatic i spółka nie wygrali turnieju w Swarzędzu, jednak pokazali bardzo dobrego CS'a. Nie mam wątpliwości, że współpraca z Adrianem wyjedzie im na dobre.

Zobacz komentarze