Zabrakło strzelby, czyli wnioski po półfinałach ESL Mistrzostw Polski

morelz Foto: HLTV

Za nami półfinałowe starcia CS:GO w ramach 18. sezonu ESL Mistrzostw Polski. Do domu z brązowymi medalami wracają PACT oraz x-kom team. W finale w Katowicach zagrają natomiast Virtus.Pro i Aristocracy. Jakie wnioski możemy wyciągnąć z II dnia rywalizacji?

1) To były półfinały zasługujące na półfinały

Nie mam wątpliwości, że sobotnie mecze były o wiele lepsze niż te ćwierćfinałowe. Co prawda, PACT uległo Arcy 0:2, jednak postawiło rywalom trudne warunki. Kibice obejrzeli wszystko co chcieli - świetnie fragi, zwroty akcji i pojedynki trzymające w napięciu do ostatnich rund. Mam nadzieję, że finał będzie jeszcze bardziej efektowny.

2) Snatchie is back?

Z formą snajpera VP było ostatnio jak z wahadłem, raz w jedną, raz w drugą stronę. Wydaje się, że to wahadło w końcu ustabilizowało się w odpowiednim miejscu, bo w Katowicach Michał prezentuje świetną formę. W meczu z AGO był najlepszym zawodnikiem na serwerze, dziś również pokazał niesamowite umiejętności. Na trzech mapach z x-kom team ustrzelił 68 fragów, a jego akcja na rampie na de_mirage na pewno będzie odtwarzana wiele razy. Czyżby snatchie miał powrócić do formy, jaką prezentował za czasów gry w barwach Jastrzębi?

3) Zabrakło strzelby

PACT w spotkaniu z ARCY miało swoje momenty. Początek de_nuke i strona atakująca na mirage naprawdę wyglądały dobrze, jednak czegoś zabrakło. Czego? Pewnie jednym z tych brakujących elementów był morelz, który zgromadził tylko 27 fragów, co było najsłabszym wynikiem spośród wszystkich graczy. Podczas sezonu zasadniczego Piotrek spisywał się świetnie, ale niestety w najważniejszym momencie strzelba nie wypaliła. Każdemu mogą zdażyć się słabsze mecze, szkoda, że przytrafiło się to mu akurat w półfinale.

4) x-kom mogło więcej

Chyba sami zawodnicy x-kom team mają poczucie, że ten mecz był do ugrania. Parę sytuacji przegrali komunikacją, w paru zabrakło szczęścia, jak np. w przypadku innocenta 1vs4, czy parę złych decyzji, tak jak ta o picknięciu vertigo. Trzeba jednak podkreślić, że zarząd x-kom team może z optymizmem patrzeć w przyszłość. W ich obozie rośnie zespół, który może realnie powalczyć na arenie międzynarodowej. Może potrzebują jeszcze czasu i ogrania, ale jestem pewien, że wyniki przyjdą.

5) ARCYtrudne zadanie

Patrząc na dyspozycję ARCY w półfinale ESL Mistrzostw Polski widać, że to nie jest ta forma, co podczas I etapu ESL Pro League, czy wcześniej eliminacji GG League w Warszawie. Widać, że zespół TaZa potrzebuje sukcesu, który ich napędzi. Sukcesem może być triumf w niedzielnym finale, ale nie sądzę by przyszło im to łatwo. VP w Katowicach prezentuje się bardzo solidnie, co udowodnili wychodząc z poważnych kłopotów na trzeciej mapie meczu z x-kom team. Arcy mogło przegrać z PACT, i nikt w ESL Arenie nie byłby zaskoczony. W wielkim finale Aristocracy musi pokazać o niebo lepszego CS'a.

Zobacz komentarze