VP dalej w grze o Minora. Polacy ogrywają GamerLegion!

MICHU Foto: ESL Polska

Po poniedziałkowej porażce z Mousesports szanse na awans Virtus.Pro na EU Minora mocno zmalały. Polacy spadli do drabinki przegranych zamkniętych kwalifikacji i dziś musieli rywalizować z GamerLegion.

Dawno nie widzieliśmy VP na inferno,a tę własnie mapę wybrali rywale. Mieliśmy obawy, ale nasi reprezentanci szybko je rozwiali. Świetny początek, a później dobre drużynowe wejścia zapewniły im prowadzenie 10:5 przed przerwą. Gra w defensywie na tej planszy nie należy jednak do łatwych. Polacy jednak od początku do końca kontrolowali przebieg spotkania i szybko zakończyli rywalizację na pierwszej mapie 16-8.

Jeszcze lepiej prezentowali się nasi gracze na de_train. Dzięki znakomitej dyspozycji trio vegi&michu&snatchie Polacy zdołali wygrać pierwszą część 9-6. Warto wspomnieć, że było to po stronie atakującej! Takiej przewagi nie można było zmarnować, ale nie było tak łatwo jak się spodziewaliśmy. Rywale koncentrowali swoje ataki głównie pod bombsite zamknięty, ale tam radzili sobie snax i OKO. Niemniej najjaśniejszą postacią w naszym zespole był MICHU, który wygrał dwa, bardzo ważne clutche. To jednak było za mało, a GamerLegion doprowadziło do dogrywki. Wtedy zaczęła się prawdziwa wojna nerwów. Aż 5 dogrywek było potrzebnych do rozstrzygnięcia tej rywalizacji. Lepiej wytrzymali to Polacy i triumfowali 31-29, a w całym meczu 2:0.

Zobacz komentarze