Francuski przepis na nową metę w CS:GO autorstwa Vitality!

Team Vitality
Team Vitality Foto: Team Vitality

Counter Strike stale się zmienia i wymaga od graczy dostosowywania się do realiów gry. Niekiedy pojawiają się jednostki lub drużyny, które w pewien sposób zrewolucjonizują rozgrywkę. Do ich grona może niedługo dołączyć Vitality, w jaki sposób Francuzi postanowili pokazać swój pomysł na grę?

Turniej i jego zasady

Kilka dni temu rozpoczął się BLAST Premier Fall Series 2020. Jedną z drużyn biorących udział w turnieju jest francuskie Vitality, które rozpoczęło zawody w sześcioosobowym składzie. Trener drużyny XTQZZZ powiedział przed pierwszym meczem, że Vitality będzie zmieniać zawodników między mapami. Zasady BLAST-a nie zabraniają tego i Francuzi słowa dotrzymali. Pomimo obaw fanów wobec tego pomysłu okazał się on strzałem w dziesiątkę. Vitality zdominowało i wygrało swoją grupę.

Zmiany w praktyce

O sześcioosobowych składach od pewnego czasu robi się coraz głośniej. Tego typu eksperymenty podejmowało duńskie Astralis, a na polskiej scenie szlaki przecierało choćby x-kom AGO. Jak widać, Vitality również podjęło się takiego zadania i chcą oni pokazywać dobrego CS-a w wykonaniu sześciu graczy. Można? Najwyraźniej tak, przynajmniej dla nich nie stanowi to żadnego problemu. Do wspomnianego BLAST-a francuska formacja przystąpiła w składzie RpK, apEX, shox, misutaaa, ZywOo oraz Nivera. Rozegrali oni łącznie siedem map i pomiędzy każdą z nich dokonywali zmiany. Najczęściej na miejsce Nivera wchodził misutaaa, ale zdarzyło się także, że na ławce rezerwowych zasiadł shox. Francuska filozofia sprawdziła się i Vitality przegrało zaledwie jedną mapę.

Plan na przyszłość?

Czy taki sposób rozgrywania meczów może stanowić plan na przyszłość? Czy może stać się to nową metą w CS:GO? Bez wątpienia tak. Nie zależy to jednak jedynie od graczy czy drużyn. Największą rolę odgrywają w tym organizatorzy turniejów, którzy musieliby w regulaminach przyzwolić na dokonywanie zmian między mapami, a może nawet w między rundami? Do tej pory takie sytuacje nie były na porządku dziennym, ale kto wie, może to właśnie BLAST i Vitality przetrą szlaki i za jakiś czas będzie to dla społeczności normą?

Treningi i nie tylko

Należy wspomnieć także o tym, że sześcioosobowy skład wymaga zmiany dotychczasowych metod i założeń treningowych. Wiadomo, że CS:GO jest grą stworzoną dla drużyn pięcioosobowych i tak do tej pory ćwiczono. Najwyraźniej można również inaczej tworząc aktywny system treningowy dla sześciu graczy.

Podsumowując, całe zjawisko sześcioosobowych drużyn oraz szereg zmian idących za tym może być kamieniem milowym dla Counter Strike’a. Niewykluczone, że może to być największa w historii profesjonalnego CS-a rewolucja. Czy inne drużyny pójdą drogą Vitality? Najbliższe miesiące nam to pokażą!

Zobacz komentarze