Virtus.pro z kolejną szansą na powrót, Polacy zmierza się z LDLC

Snax 2
Snax 2 Foto: Virtus.pro

Virtus.pro fatalnie zaprezentowało się w Chaleroi Esports 2019 i ma teraz... kolejną szansę na powrót. Polacy podejmą LDLC, które również nie najlepiej wypadło w Belgii i odpadło z rywalizacji w fazie grupowej.

W tym starciu nie będzie miejsca na narzekania typu: "Niedźwiedzie" nie miały jeszcze czasu się zgrać. Dlaczego? Ponieważ skład francusko-turecki skład gra razem ok. półtorej tygodnia. Arek "Vegi" Nawojski wspomaga Virtus.pro równie niedługo, ale pozostała czwórka miała już okazję walczyć ramię w ramię. LDLC jest w podobnej sytuacji co Polacy - weterani sceny próbują skleić zespół, który będzie miał szansę coś ugrać.

Większość graczy tej drużyny przewijała się na majorach, a znajduje się wśród nich choćby Vincent "Happy" Schopenhauer, którego śmiało można zestawić doświadczeniem z Pawłem "byalim" Bielińskim czy Januszem "Snaxem" Pogorzelskim. Francuz już kilka razy w przeszłości grał w barwach LDLC i fani na pewno pamiętają jego słynne strzelanie z deagle'a przez smoke'a.

Mecz w ramach VulkanBet Invitational odbędzie się dziś, 17 kwietnia, o godz. 14:00. Transmisja ze spotkania dostępna będzie tutaj.

Zobacz komentarze