Virtus.Pro wraca do gry! Czas zobaczyć co potrafi czołówka

Virtus.Pro

Skończyło się lato, skończył się odpoczynek. Do regularnej gry wraca Virtus.Pro. Formacja prowadzona przez Jakuba "kubena" Gurczyńskiego rozpocznie dzisiaj zmagania w 8. sezonie ECS.

Długo musieliśmy czekać, aby ponownie zobaczyć VP w oficjalnym meczu z czołówką światowej sceny. Po raz ostatni taka okazja nadarzyła się podczas finałów Good Game League, gdzie Polacy zakończyli zmagania na przegranym półfinale z Tricked Esports. Co prawda tydzień temu grali otwarte eliminacje DreamHack Masters, ale odpadli już w pierwszym spotkaniu.

Niemniej ECS, to turniej z najwyższej rangi, a sami zawodnicy niejednokrotnie podkreślali, że lepiej im się gra przeciwko najlepszym ekipom. Dziś Virtus.Pro stanie w szranki z rywalem z najwyższej światowej półki - AVANGAR. Reprezentanci regionu CIS to finalisliści Major w Berlinie i triumfatorzy BLAST Pro Series w Moskwie.

Ciężko oceniać szanse polskiej formacji, bo qikert i jego kompani są obecnie w bardzo dobrej formie. Z kolei VP mocno rozczarowało w eliminacjach DreamHacka i trudno oczekiwać, żeby w ciągu tygodnia karta się odwróciła. Niemniej sami zawodnicy AVANGAR mówią, że potrzebują odpoczynku, przez co wycofali się z udziału w turnieju Games Clash Masters w Gdyni. Wydaje się, że przemęczenie rywali może być największą szansą naszych rodaków.

Początek spotkania Virtus.Pro - AVANGAR o godzinie 17:00. Rozgrywki ECS możecie śledzić na kanale Izaka,

Zobacz komentarze