Czas na wielki test. Virtus.Pro rzuca rękawice mousesports

Vegi Foto: ESL

"Być albo nie być, oto jest pytanie" - parafrazując słowa z monologu Hamleta, przed takim pytaniem dylematem stają dzisiaj zawodnicy Virtus.Pro. Wicemistrzowie 18. sezonu ESL Mistrzostw Polski kontynuują walkę o Majora w Berlinie. W pierwszym meczu zamkniętych kwalifikacji EU Minora zagrają z mousesports.

W miniony weekend w Katowicach zespół prowadzony przez Janusza "snaxa" Pogorzelskiego wywalczył 2. miejsce w ESL Mistrzostwach Polski. To na pewno spory boost wiary w siebie i własne umiejętności, chodź na pewno "niedźwiedzie" miały chrapkę na pierwszą pozycję. Porażka w finale z Arcy niezbyt dobrze rokuje w perspektywie tego, że dziś biało-czerwony zespół będzie musiał się mierzyć z jeszcze silniejszym rywalem.

Mousepsorts na początku marca zaprezentowało trzech nowych graczy, którzy razem z chrisJ i ropzem mają zdominować światową scenę. Na tak poważne czyny jest jeszcze za wcześnie, aczkolwiek już teraz ekipa ta ma na koncie pierwszy sukces. W maju Myszy triumfowały na DH Tours, gdzie pokonały m.in. AVANGAR czy Valiance.

Nie ma wątpliwości, że mousesports to jedna z najsilniejszych ekip zamkniętych kwalifikacji EU Minora. Polacy z całą pewnością wiedzą, że przed nimi ciężkie zadanie, jednak nie zapominajmy, że VP pokonało już w innych rozgrywkach takie tuzy światowej sceny jak FaZe czy Vitality.

Zaciskajmy mocno kciuki za Snaxa i jego kolegów. Początek meczu o godzinie 18:00.

Zobacz komentarze