Virtus.pro najlepszą ekipą w Polsce według HLTV. Team Kinguin poza top 30

NEO Foto: Virtus.pro

W najnowszej odsłonie rankingu HLTV polskie drużyny zamieniły się miejscami. Virtus.pro wróciło do czołowej trzydziestki. Team Kinguin tym razem nie został uwzględniony na pierwszej stronie.

W pierwszej dziesiątce zaszły nieznaczne zmiany. NRG zaczyna przebijać się do ścisłej czołówki. Północnoamerykańska formacja zanotowała dwupunktowy awans. W efekcie uplasowała się na 6. lokacie. Zawodnicy NiP i mousesports musieli ustąpić jej miejsca. O jedno oczko w górę poszło również BIG, które na Malcie zdobyło brązowy medal.

Największymi zwycięzcami ostatniego tygodnia zdecydowanie są reprezentanci Bravado. Ekipa z RPA przebojem wdarła się do finału DreamHack Winter 2018. W decydującym starciu musiała uznać wyższość ENCE. Drugie miejsce na szwedzkim turniejem zaowocowało awansem o 22 miejsca. W podobnej sytuacji znalazło się x6tence Galaxy, które na tych samych zawodach dotarło do półfinału. Szwedzi zostali przesunięci na 30. pozycję.

Autorzy rankingu dostrzegli również ostatnie postępy w obozie Virtus.pro. Reprezentanci rosyjskiej organizacji wrócili do czołowej trzydziestki. Aktualnie znajdują się na 26. miejscu. W zestawieniu na próżno szukać innych biało-czerwonych akcentów. Team Kinguin w dalszym ciągu nie może odbudować formy. W konsekwencji „Pingwiny” spadły na 31. lokatę. Dwa oczka niżej znajduje się AGO Esports.

Ranking HLTV (stan na 3 grudnia):

  1. Astralis
  2. NAVI
  3. Team Liquid
  4. FaZe Clan
  5. MIBR
  6. NRG
  7. NiP
  8. mousesports
  9. BIG
  10. North
  11. fnatic
  12. ENCE
  13. HellRaisers
  14. OpTic
  15. LDLC
  16. compLexity
  17. Vega Squadron
  18. Heroic
  19. Renegades
  20. TYLOO
  21. AVANGAR
  22. Luminosity
  23. Cloud9
  24. Team Vitality
  25. Ghost
  26. <strong>Virtus.pro</strong>
  27. Bravado
  28. G2 Esports
  29. ex-Space Soldiers
  30. x6tence Galaxy

Nowy odcinek Misji Esport pokażemy w najbliższy czwartek o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna na stronie Esportmanii, naszych profilach na Facebooku, Twitchu i YouTube oraz na stronie głównej Onetu.

Zobacz komentarze