Virtus.pro na fali. PashaBiceps i spółka ogrywają fnatic

snatchie Foto: Virtus.pro

Virtus.pro utrzymuje formę po wczorajszym meczu z FaZe. Dzisiaj Polacy dwukrotnie pokonali fnatic. Tym samym zdobyli kolejne punkty do klasyfikacji generalnej ECS.

Virtus.pro 16:13 fnatic (Mirage)

Virtusi przegrali pierwszą rundę, ale szybko wrócili na właściwe tory i doprowadzili do przełamanie. W dalszej części pierwszej połowy dyktowali rywalom warunki. Reprezentanci fnatic nie mieli wiele do powiedzenia. Do przerwy przegrywali 3:12. Po zmianie stron zdołali przejąć kontrolę nad przebiegiem spotkania. Byli już o krok od wyrównania wyniku, ale w decydującej fazie zabrakło im skuteczności. Biało-czerwoni sięgnęli po zwycięstwo.

Virtus.pro 16:10 fnatic (Cache)

Zawodnicy Virtus.pro rozpoczynali w defensywie. Pierwsze trzy punkty padły ich łupem. Później przeciwnicy odpowiedzieli, a rywalizacja znacznie się wyrównała. Obie strony wymieniały się na prowadzeniu. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 8:7 na korzyść polskiej formacji. Po przerwie zespół Michała „snatchiego” Rudzkiego nabrał rozpędu i niemal nie popełniał błędu. Reprezentanci rosyjskiej organizacji sprawnie doprowadzili spotkanie do końca.

Nowy odcinek Misji Esport pokażemy w najbliższy czwartek o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna na stronie Esportmanii, naszych profilach na Facebooku, Twitchu i YouTube oraz na stronie głównej Onetu.

Zobacz komentarze