Virtus.pro i Team Kinguin zdobywają kolejne punkty w ESEA MDL

minise Foto: Team Kinguin

29. sezon ESEA MDL zaczyna się pomyślnie dla polskich zespołów. Virtus.pro zrewanżowało się OpTic Gaming za porażkę podczas FACEIT Major. Do rywalizacji przystąpił również Team Kinguin, który bez większych trudności pokonał Sprout.

Virtus.pro 16:10 OpTic Gaming (Dust 2)

Virtusi od pierwszych rund narzucili rywalom swoje tempo gry. W początkowej fazie meczu zbudowali pięciopunktową przewagę. Przeciwnicy przebudzili się i zdołali nieco zmniejszyć stratę, ale Polacy wciąż utrzymywali bezpieczny dystans. Do przerwy zespół Filipa „NEO” Kubskiego prowadził 10:5. Po zmianie stron reprezentanci OpTic zabrali się za odrabianie strat. Udało im się doprowadzić do wyrównania, ale nie byli w stanie pójść dalej. Biało-czerwoni zdobyli sześć punktów pod rząd i ostatecznie wygrali całe spotkanie.

Team Kinguin 16:11 Sprout (Mirage)

Pingwiny zanotowały udany początek. Wygrały „pistoletówkę” oraz następne dwie rundy. Później na chwilę utraciły kontrolę nad przebiegiem spotkania. Przed końcem pierwszej połowy udało im się wrócić na właściwe tory. Do przerwy prowadziły 8:7. Pierwsze rundy po zmianie stron padły łupem reprezentantów Sprout. W dalszej części spotkania Denis „denis” Howell i spółka przestali stanowić zagrożenie dla polskiej formacji. Podopieczni Mariusza „Loorda” Cybulskiego z łatwością powiększali swój dorobek punktowy i ostatecznie pewnie sięgnęli po zwycięstwo.

Zobacz komentarze