Virtus.pro bez pomysłu w ataku. Team Kinguin wygrywa po widowiskowym powrocie

Team Kinguin Foto: ESL

Zawodnicy Virtus.pro podejmowali Team Kinguin w lidze ESEA MDL. Początkowo spotkanie układało się po ich myśli, ale w drugiej połowie szczęście ich opuściło. Drużyna Mariusza „Loorda” Cybulskiego okazała się lepsza.

Virtus.pro 11:16 Team Kinguin (Dust II)

Virtusi mieli mocny początek spotkania. Szybko zgromadzili na swoim koncie cztery punkty. W piątej rundzie „Pingwiny” doprowadziły do przełamania i zdołały skrócić dystans do rywali. Nie udało im się utrzymać kontroli na dłuższą metę. Podopieczni Jakuba „kubena” Gurczyńskiego sprawnie wrócili na właściwe tory i przeważali do końca pierwszej połowy. Do przerwy prowadzili 10:5.

Po zmianie stron Wiktor „TaZ” Wojtas i spółka zakasali rękawy i zabrali się do pracy. Od początku narzucili twarde warunki. Zanotowali wówczas serię ośmiu wygranych rund z rzędu. Virtusi nie mieli nic do powiedzenia. W końcowej fazie spotkania próbowali jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale ostatecznie musieli uznać wyższość konkurentów.

Nowy odcinek Misji Esport pokażemy w najbliższy czwartek o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna na stronie Esportmanii, naszych profilach na Facebooku, Twitchu i YouTube oraz na stronie głównej Onetu.

Zobacz komentarze