Valve postawiło w CS:GO na esport, ale zapomniało o casualach. Czy była to dobra decyzja?

PLE CS_GO Foto: Maciej Kołek / Polska Liga Esportowa

W 2020 roku Valve wyraźnie postawiło na rozwijanie esportu w Counter-Strike: Global Offensive. Wydaje się, że nie było to zbyt dobrym ruchem, bo tytuł nie przyciąga już na transmisje tak wielu widzów, jak w poprzednich latach.

Najnowsze analizy pokazują, że CS:GO może mieć niebawem poważny problem. Brak nowości dla casuali i rozwijania gry już teraz powoduje spadek zainteresowania tytułem od Valve na serwisach streaminowych. Co więcej liczba widzów na transmisjach nie idzie proporcjonalnie z liczbą graczy. casualowych. W ogóle CS:GO w 2020 roku wygląda słabiej pod każdym względem niż w przeszłości.

Esport Charts stats Foto: Esport Charts

Na grafice przedstawionej przez serwis Esport Charts widzimy wyraźnie, że choć liczba graczy nadal jest wysoka, to mało kogo interesują transmisję w serwie Twitch. Trzeba pamiętać, że te liczby i tak są mocno naciągane, bo większość z osób oglądających CS:GO na Twitchu, to widzowie największych streamerów. Turnieje esportowe już niestety mało kogo obchodzą.

Bardzo mocno spada także liczba osób nagrywająca CS:GO na Youtubie i Twitchu. Valve ma poważny problem, bo bez odświeżania gry, wprowadzania nowości i przyjemnych smaczków dla casuali, w pewnym momencie CS:GO może kompletnie wypaść z mainstreamu. Panie Gaben, czas reagować.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze