Trzech polskich strzelców w play-inach VALORANT First Strike

Patitek Foto: fb.com/G2paTiTek

Za nami dwie tury zmagań w otwartych kwalifikacjach VALORANT First Strike. Znamy więc grono 32 drużyn, które spróbują sił w play-inach. Do zgarnięcia jest 8 slotów w głównym etapie, a marzenia o tym mają ekipy z polskimi zawodnikami w składzie.

Bardzo liczyliśmy, że Entropiq lub któraś inna w pełni polska drużyna dostanie się do etapu play-innów VALORANT First Strike, ale będziemy musieli zadowolić się występami naszych rodaków w międzynarodowym towarzystwie. Entropiq dwukrotnie próbowało szczęścia, ale obie próby skończyły się fiaskiem.

Już w pierwszej turze awans do play-inów zapewniły sobie formacje Patryka „Patitka” Fabrowskiego (G2 Esports), Aleksandra „zeeka” Zygmunta (nolpenki), a także Mikołaja „Mickebwoya” Chojnackiego (MJAOMODE). Ten ostatni miał chyba najcięższą przeprawę, bo po drodze MJAOMODE musiało wyeliminować Guild Esports z drakenem w składzie.

G2 Patitka jest najwyżej rozstawioną formacją w play-inach. W pierwszym meczu podejmą oni Vasta Gaming, a w przypadku zwycięstwa o awans powalczą z kimś z pary Guild Esports - Team Queso. Drużyna zeeka zmierzy się z BIG, którego członkiem jest Fatih "gob b" Dayik. Na pewno nie będzie to łatwa przeprawa dla nolpenki, ale jeśli im się uda, to o awans zagrają z Rix.GG, lub co bardziej prawdopodobne, z Prodigy. Mickebwoy i jego koledzy będą mieli bez wątpienia najtrudniejsze zadanie. Już w pierwszym meczu podejmą need more DM, a potem ze zwycięzcą SUMN FC/VALDORANDO

Początek meczów polskich zawodników od godziny 17:00.

Zobacz komentarze