Swobodna rozgrzewka czy areny 1v1? Po co wybierać, lepiej mieć obie

CSGO

Jeden z użytkowników reddita rozpoczął ciekawą dyskusję. Czy areny 1vs1, które są nowym modem rozgrzewkowym przed spotkaniami turniejowymi, nie są zbyt nużące? Czy nie lepszym pomysłem jest powrót do swobodnej rozgrzewki?

To ciekawe pytanie zasługuje na głębszą analizę, bo problem jest złożony. W teorii Valve wprowadzając w ubiegłym roku rozgrzewkę 1vs1 urozmaiciło nudne czekanie na mecz. I my jak najbardziej doceniamy chęć wprowadzenia innowacji. Tylko areny stają się powoli nużące. Wychylanie z odpowiednio ukierunkowanym celownikiem i powtarzanie tej czynności 20 razy z rzędu, jest nudne.

Oczywiście znajdą się obrońcy tego trybu, głoszoący, że można zobaczyć jak strzela przeciwnik, rozstrzelać się przed meczem i już na etapie rozgrzewki wprowadzić element rywalizacji. To wszystko prawda, tylko swobodna rozgrzewka też ma plusy. Możemy przećwiczyć smołki, na trainie rozgrzać rękę movementem na drabinach, albo przez chwilę postać w miejscu w spokoju, gdy mamy coś innego do zrobienia. Nie obawiając się, że co 4 sekundy, ktoś będzie nas likwidował.

Jak mówi stare porzekadło "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". Ale może warto wprowadzić możliwość wyboru rozgrzewki? Ci, którzy będą chcieli rzucać granaty wezmą swobodną rozgrzewkę, a Ci pragnący poćwiczyć strzelanie, wybiorą tryb areny. Valve, po co wybierać? Lepiej mieć obie.

Zobacz komentarze