Furia się rozkręca. Liquid ma poważne problemy

FURIA Foto: ESL

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Team Liquid z reguły dominował rozgrywki na swoim kontynencie. Ostatnimi czasy w obozie ekipy Nicka "nitr0" Cannelli dzieje się jednak coś niepokojącego. Oprócz tego, że zaczęli zawodzić w najważniejszych światowych turniejach, to przegrywają kolejne spotkania w Ameryce.

W środę rozpoczął się turniej DreamHack Masters Spring 2020 - North America, w którym do wygrania jest 40 tysięcy dolarów i punkty do ESL Pro Tour. Team Liquid rozpoczął turniej od dwóch porażek. Najpierw ulegli Chaos, a wczoraj w nocy również okazali się goris od Furii. Były to odpowiednio piąta i szósta porażka Liquid w ostatnich 10 meczach na amerykańskiej scenie. Tak złej passy skład ten nie miał od momentu powstania. Oczywiście zdarzało im się przegrywać pojedyncze spotkania, ale nie z taką częstotliwością.

W przeciwnej sytuacji jest natomiast Furia, która poczuła przebudzenie mocy rodem z filmowej serii "Gwiezdnych Wojen". Brazylijczycy ostatnio zakończyli zmagania ESL One: Road to Rio - North America na drugim miejscu, a teraz zmierzają po kolejny sukces w DH Masters Spring 2020 - North America.

Zobacz komentarze