Puchar DreamHacka zostaje w Stanach. Liquid triumfuje w Dallas

Team Liquid Foto: Bart Oerbekke / ESL

DreamHack Maters Dallas zakończony zwycięstwem gospodarzy. W wielkim finale Team Liquid pokonało ENCE 2:1 i zgarnęło 100 tysięcy dolarów.

Liquid miało z ENCE rachunki do wyrównania, wszak Finowie odprawili Amerykanów do domu podczas Majora w Katowicach. Wielki finał DreamHack Masters stworzyło więc idealną okazję, by odbić piłeczkę w drugą stronę. Ponadto wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na nitr0 i jego kolegów. Turniej w Ameryce, najwyżej sklasyfikowany zespół, tylko jedna przegrana mapa w drodze do finału. ENCE nie zamierzało jednak łatwo oddać pieniążki i puchar. 7-8 do przerwy na mirage sugerowało, że zobaczymy wyrównane widowisko. Nic bardziej mylnego, jak tylko Amerykanie przeszli do obrony, szybko zakończyli pierwszą mapę wynikiem 16-8.

Zrobiło się nieciekawie, bo drugą mapą tego starcia było de_overpass, gdzie Liquid czuje się jak szczur w kanale. To też zobaczyli Finowie, którzy w pierwszej połowie wymęczyli zwycięstwo 8:7. Po zmianie stron ENCE kontynuowało dobrą serię. Wyszli na prowadzenie 13:7, jednak w końcówce znów przypomniało o sobie Liquid, które wyrównało do stanu 14:14. Mimo zwycięstwa w 29. rundzie Amerykanie nie byli w stanie zabezpieczyć zwycięstwa w regulaminowym wymiarze. W dogrywce lepsi byli Finowie, którzy kompletnie zdeklasowali rywali.

O wszystkim miało więc zdecydować inferno. Statystyki obu zespołów na tej mapie jednoznacznie faworyzowały Amerykanów, którzy wygrali tam 71% meczów. W ataku rzeczywiście spisywali się dobrze, co zaprocentowało prowadzeniem przed przerwą 10:5. ENCE próbowało wrócić do meczu, ale obrona rywali była tego dnia zbyt mocna. Liquid wygrało trzecią mapę wynikiem 16:13, a puchar DreamHack Masters Dallas pozostanie za oceanem.

Zobacz komentarze