TaZ i spółka bronią tytułu mistrza Polski! Virtus.pro ulega Aristocracy [WIDEO]

Aristocracy Foto: ESL Polska

Nieudane kwalifikacje do Minora dały im kopa! Aristocracy pokonało Virtus.pro 2:0 i tym samym obroniło tytuł mistrza Polski w CS:GO. Relacja, klipy z Twitcha i ban kanału ESL poniżej.

Mirage - prawie powtórka z kwalifikacji do Minora

Paweł "Dycha" Dycha przyjął na klatę porażkę z Virtus.pro w otwartych kwalifikacjach do Minora. Już w pistoletówce młody talent zaskoczył i zdobył trzy eliminacje. To pozwoliło Aristocracy wystrzelić jak torpeda. Jacek "MINISE" Jeziak i spółka wykazywali się od początku gry w CT niesamowitą pewnością siebie, dzięki czemu długo prowadzili bez utraty ani jednego punktu. Zobaczcie sami, jak snajper Aristocracy radzi sobie... z AUG-iem! MINISE długo grał poniżej oczekiwań, ale odpalił się w finale.

Niewątpliwie ogromne emocje budziły pojedynki Wiktora "TaZa" Wojtasa i Janusza "snaxa" Pogorzelskiego. Byli koledzy z jednego składu, który swego czasu siał postrach na międzynarodowej scenie. Dziś każdy reprezentant VP gra w innym zespole, więc nic dziwnego, że dwóch z nich spotkało się w finale ESL Mistrzostw Polski.

Do przełamania doprowadził w końcu Michał "snatchie" Rudzki za sprawą dwóch fragów z AWP. Drugi punkt zdobył Arek "Vegi" Nawojski, również dzięki snajperce. To pozwoliło Virtus.pro nabrać wiatru w żagle. "Niedźwiedzie" wróciły do spotkania. CT zaczęły z pięcioma punktami na koncie. Aristocracy ponownie wygrało walkę na pistolety i doprowadziło do wyniku 14:5. Wtedy VP przejęło inicjatywę. Arcy straciło gdzieś pewność siebie z początku gry po stronie antyterrorystów.

Przypominało to sytuację z kwalifikacji do Minora, gdzie ekipa TaZa pozwoliła rywalom doprowadzić do dogrywki pomimo siedmiopunktowej przewagi. Tu Arcy miało dziewięć rund więcej, ale tym razem Mikołaj "mouz" Karolewski domknął mapę na korzyść swojego zespołu. Najlepiej pokazali się Dycha i Vegi, którzy zdobyli po 27 eliminacji.

Trzeba przyznać, że było naprawdę gorąco! Szczególnie, że kanał esl_csgo_pl wyrwał na kilka minut bana na Twitchu. Wydaje się, że za napis "JD" pokazany przez jednego z widzów do kamery, bądź za skandowanie "PAGO KNUT". Jedno i drugie zachowanie, no cóż, poziom niski.

Kanał esl_csgo_pl z banem na Twitchu

Nuke - najwidoczniej to nie jest mapa CT

Początkowo oglądaliśmy powtórkę z rozrywki, czyli dominację Aristocracy bez straty punktów. Virtus.pro było jednak w pewni świadome, o co gra, i nie pozwoliło rywalom dominować zbyt długo. W końcu zaczęli walkę od CT i tam powinni mieć z górki. Niestety popełniali sporo błędów, przykładowo w dziewiątej rundzie przegrali starcie 4 na 2, w kolejnej niekorzystnie ustawili się na rampie.

Połówka zakończona 11:4 i kolejne pistole dla Arcy. Jeśli ESL MP coś nam pokazało, to to, że te wszystkie początkowe rundy na Glocki i USP są niezwykle ważne i to nie jest tylko takie gadanie, że ustawiają one dalszy przebieg rozgrywki. Virtus.pro do końca ugrało już tylko jedną rundę, a Aristocracy obroniło tytuł mistrza Polski w CS:GO, a tytuł MVP wpadł w ręce mouza! Nie można jednak odmówić ekipie snaxa wytrwałości, bo mało kto typował, że zajdzie ona aż do finału.

Zobacz komentarze