SZPERO: Kiedyś taki Adwokacik mi się udał, więc może uda mi się ponownie

SZPERO Foto: YouTube/SZPEROtv

Grzegorz "SZPERO" Dziamałek poszedł za przykładem Pawła "innocenta" Mocka i nagrał wideo, w którym odpowiedział na pytania nurtujące fanów. Jakie ma plany na przyszłość i co z Adwokacikiem? Co zawodnik myśli o AGO Esports i fuzji z x-kom teamem?

- Tak jak pisałem wcześniej, będę chciał złożyć swój składzik, ponieważ uważam, że na scenie mamy naprawdę fajnych graczy, którzy są przede wszystkim wolni. (...) Tych graczy jest sporo i można z nimi coś fajnego zbudować, tym bardziej, że nie mamy na scenie teraz niesamowitych drużyn. Kiedyś taki Adwokacik mi się udał, czyli budowanie takiej drużyny z niczego, więc może uda mi się ponownie. (...) Wtedy dopiero będę myślał o jakiejś organizacji, czy coś w tym stylu. Jeśli chodzi o zagranicę, to na razie nie mam zamiaru się tam wybierać, chcę tutaj w Polsce grać - mówił w odpowiedzi na jedno pytanie.

- Adwokacik wróci na pewno, może nie w takim stopniu, jak kiedyś był, tylko bardziej pogram sobie jakieś open kwali, póki jeszcze nie stworzę zespołu. W sensie może to już będzie zalążek zespołu, nazwiemy się Adwokacik, mam nadzieję, że ludzie będą nam kibicować tak, jak kiedyś. Będzie Adwokacik, nie ma co ukrywać - skomentował Szpero.

- Nasze wizje treningowe nie współgrały. W sensie próbowaliśmy działać, ale było widać po wynikach, że nie miało to sensu. Nie wszyscy byli z tego zadowoleni, m.in. ta trójka, która odeszła i miała troszkę inne zdanie odnośnie tego wszystkiego. Ja AGO bardzo szanuję za to, bo myślę, że wcześniej czy później znajdą to, czego inne drużyny nie mają. Może to trwać nawet kilka lat, ale uważam, że jest to fajne. Furlan i GruBy zostali, bo są w tym od początku i oni widzą w tym jakąś przyszłość (...) Jeśli chodzi o samo granie w AGO to naprawdę wspominam bardzo fajnie, mieliśmy zajebiste okresy. Jeśli chodzi o samą organizację, to niczego nam nigdy nie brakowało, więc tylko i wyłącznie mogę propsować - dodał Dziamałek.

Całe wideo dostępne jest poniżej:

Zobacz komentarze