Pechowy początek Polaków w Snow Sweet Snow #3

hades Foto: Jeremi Śpiewak / Wisła All In Games Kraków

Świąteczny tydzień nie najlepiej zaczął się dla polskich zespołów uczestniczących w Snow Sweet Snow #3. Zarówno Anonymo, jak i Wisła Karków wygrały pierwsze mapy w swoich meczach, ale niestety trzech punktów nie zapisały na swoje konta.

Dość długo nie mieliśmy okazji oglądać Anonymo na arenie międzynarodowej, bo po awansie do play-off ESEA Premier, drużyna nie występowała w innych cupach. Do Snow Sweet Snow #3 dostała bezpośrednie zaproszenie i patrząc na ich ostatnią formę, mamy nadzieję, że zaprocentuje to awansem do fazy pucharowej SSS.

Na razie AN nie weszło zbyt dobrze w te rozgrywki. Zaczęło się pozytywnie, bo mimo iż Polacy przegrywali 11-15 na Nuke, doprowadzili do dogrywki i rozmontowali rywali. Na Overpasie SKADE było zdecydowanie lepsze, i tu nie ma co się oszukiwać. Najpierw prowadzenie 7:1, potem co prawda Polacy odrobili straty, ale gdy Bułgarzy przeszli do obrony, mapa stała się jednostronna. Na zakończenie zobaczyliśmy Mirage, na którym Anonymo zwykło prezentować się bardzo dobrze. I tak na pewno było w pierwszej połowie, którą nasza drużyna wygrała 9-6. Potem też te ataki były skuteczne, bo AN prowadziło 14-12. Niestety fatalna końcówka przełożyła się na zwycięstwo Bułgarów.

***

Wisła też z dobrej strony pokazała się w Pinnacle Cup, gdzie odpadła dopiero w rywalizacji z Gambit, mistrzami IEM Katowice 2021. Więc tutaj liczymy również na awans Białej Gwiazdy.

Na razie zaczęli od porażki, choć tak jak Anonymo, Wiślacy wygrali pierwsza mapę w rywalizacji z Dignitas. Trzeba powiedzieć, że ekipa f0resta ostatnio zaliczyła mocny progres, rozstawiając po kątach ENCE i Mad Lions w Nordic Masters. Niemniej train padł łupem Polaków, co nie jest specjalnym zaskoczeniem. Wiemy jak mocna jest tam Wisła, a przede wszystkim hades, który wykręcił 26 eliminacji.

Potem przyszło de_nuke, gdzie nasi przegrywali 14-8 i zanosiło się na jednostronne widowisko. Po stronie atakującej Polacy jednak prezentowali się absolutnie świetnie, rozrzucając obronę, wygrywając clutche. To przełożyło się na to, że na tablicy wyników było nawet 15-14 na korzyść naszych, ale ostatnia runda padła łupem Dignitas i zobaczyliśmy dogrywkę! Niestety tam lepiej wypadła formacja f0resta.

Trzecią mapą było de_dust 2 i niestety wówczas zobaczyliśmy najlepszą formę Dignitas. Od początku Polacy mieli duże problemy z poskromieniem rywali, a widać było, że DIG gra bardzo pomysłowo. Zabrakło trochę tej pomysłowości Polakom w po stronie atakującej i niestety zamiast trzech punktów, zero na koncie Wisły.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze