Sensacji nie było. fnatic lepsze od Wisły

hades Foto: Jeremi Śpiewak / Wisła All In Games Kraków

Na takie mecze czekamy z utęsknieniem. Wisła All in Games Kraków, która prezentowała w ostatnich tygodniach równą formę, rzuca wyzwanie europejskiemu turowi- fnatic. Liczyliśmy na wyrównany, a przede wszystkim zwycięski dla Polaków bój, a dostaliśmy pokaz siły Szwedów.

Wisła była naszą ostatnią szansą na zawieszenie polskiej flagi na szczycie Snow Sweet Snow 3, wszak w poprzedniej rundzie Anonymo nie sprostało SKADE. Wiślacy po świetnych zawodach Nordavind, co dało im właśnie bilety do ćwierćfinału z zaproszonym fnatic.

Szczególnie liczyliśmy na de_train, który aż w 81 procent przypadków padał łupem Polaków. O sile naszych na taj planszy przekonało się Nordavind, ale nie fnatic. Szwedzi co prawda na początku mieli drobne problemy, bo po łatwiejszej stronie wygrywali zaledwie 4:3, ale wraz postępem meczu, coraz bardziej dominowali. Do przerwy prowadząc 11:4. Po zmianie stron, clutch ponczka zaszczepił w nas iskierkę wiary na powrót Wisły, ale fnatic to zbyt doświadczona ekipa, by roztrwonić taką przewagę. Szwedzi zamknęli starcie wynikiem 16:7.

de_inferno, to od zawsze była królewska mapa, gdzie Szwedzi, szczególnie w ataku. potrafią napsuć krwi rywalom. Tak też było w tym przypadku, bo Wisła nie miała odpowiedzi na przemyślane wejścia rywali, czego efektem siedmiopunktowa przewaga do przerwy. Niestety podobnie, jak na Trainie, fnatic nie wypuściło dużego prowadzenia i spokojnie zamknęło mecz wynikiem 2:0.

Dla Wisły oznacza to koniec przygody w trzeciej edycji Snow Sweet Snow. Ciężko personalnie kogoś wyróżnić za to spotkanie, bo jednak fnatic grało po prostu lepiej drużynowo, ale mały plusik możemy postawić przy nicku Hadesa, który pokazał kilka dobrych strzałów.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze