Druga szansa na prestiżowy sukces Polaków. Ruszają zamknięte kwalifikacje 3. sezonu Flashpoint

Flashpoint
Flashpoint Foto: flashpoint

Polskim zespołom nie udało się dostać do 14. sezonu ESL Pro League, ale nie ma co tego rozpamiętywać. Dziś ruszają zamknięte kwalifikacje 3. sezonu Flashpoint, a w grze o przepustkę do "elity" zobaczymy x-kom AGO, Anonymo Esports i skład ENCE, gdzie występuje Paweł "Dycha" Dycha.

Kubicki o transferach: "Dycha dojrzał, MICHU jest profesjonalistą, kuben wybrał perfekcyjnie"

Aby otrzymać bilety do ligi Flashpoint, trzeba wygrać dwa mecze BO3. W teorii proste zadanie, ale konkurencja jest bardzo mocna. Ba, z całą pewnością można powiedzieć, że mocniejsza niż w przypadku turnieju eliminacyjnego do ESL Pro League. Tym razem nagrodzonych zostanie aż 5 formacji.

x-kom AGO w pierwszym spotkaniu zamkniętych kwalifikacji podejmie formację Movistar Riders, sklasyfikowanych o 7 pozycji niżej w rankingu HLTV niż Jastrzębie. Ostatni raz obie ekipy spotkały się na początku marca w Snow Sweet Snow 2. Wówczas górą byli Polacy i mamy nadzieję, że tym razem będzie podobnie. AGO prezentuje ostatnio dobrą formę, a prawdziwą maszyną do eliminacji jest Michał "snatchie" Rudzki, który w poniedziałkowym meczu z Izako Boars dał prawdziwy popis. Nie ma co ukrywać, że właśnie w sympatycznym snajperze AGO upatrujemy największe nadzieje.

Nieco trudniejsze zadanie czeka Anonymo Esports, które skonfrontuje się z ENCE Pawła "Dychy" Dychy. Fińska organizacja to numer 26 na świecie, podczas gdy AE zajmuje 47. lokatę. Polacy są jednak dobrej myśli - Ostatnio do naszej gry wprowadziliśmy więcej luzu i to przynosi efekty. Są hedy, śmiechy żarciki. Jak coś nie wyjdzie, trudno, próbujemy w kolejnych rundach - mówił ostatnio na swoim streamie Paweł "innocent" Mocek, pytany o nastawienie przed kwalifikacjami.

  • 13:00 – x-kom AGO vs. Movistar Riders
  • 18:00 – ENCE vs. Anonymo Esports

Rzeczywiście Anonymo rozczarowało formą w turnieju eliminacyjnym do ESL Pro League, ale wierzymy, że tym razem pokażą się z lepszej strony. Oczywiście trzymamy kciuki za wszystkich naszych rodaków. Biletów do Flashpoint jest aż 5, więc liczymy, że trzy z nich przypadną drużynom Polaków.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze