Przegraj z europejskim średniakiem, ograj wicemistrzów Majora. Przedstawiamy wam Izako Boars

Izako Boars Foto: ESL

Zawodnicy Izako Boars nie przestają zaskakiwać. Dzisiaj rozegrali dwa spotkania w ramach ESEA MDL. W pierwszym meczu ulegli szwedzkiej ekipie Chaos. Później sensacyjnie pokonali ENCE.

Izako Boars 6:16 Chaos (Inferno)

Zawodnicy Izako Boars zanotowali mocny początek spotkania. Dziki stosunkowo łatwo doprowadziły do wyniku 5:2. Nagle ich skuteczność spadła do zera. Przeciwnicy przejęli kontrolę nad przebiegiem meczu i gładko zapisywali kolejne punkty na swoim koncie. Do przerwy prowadzili już 9:6. Po zmianie nie przegrali ani jednej rundy i pewnie sięgnęli po zwycięstwo.

Izako Boars 16:9 ENCE (Cache)

W drugim spotkaniu podopieczni Bartosza „Hypera” Wolnego stawili czoła ENCE, które niespełna dwa tygodnie temu dotarło do wielkiego finału IEM Katowice Major. W tej sytuacji Polacy byli niemal skazani na pożarcie. Niespodziewanie biało-czerwoni postawili przeciwnikom zaciekły opór. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 12:3 na ich korzyść. Po przerwie napotkali problemy z wykończeniem, ale po kilku próbach ostatecznie zdołali postawić kropkę nad „i”.  

Zobacz komentarze