Kontrowersyjny powrót na esportową scenę? Czy iBUYPOWER jest na to gotowe?

iBUYPOWER Foto: iBUYPOWER

Po ponad sześciu latach od głośnej afery z ustawianiem meczów w CS:GO amerykańska organizacja iBUYPOWER zaczęła ostatnio wysyłać swoim fanom sygnały dające jednoznacznie do zrozumienia, że coś się zbliża. Czy będzie to powrót na profesjonalną esportową scenę?

Krok w tył

Najpierw jednak musimy trochę się cofnąć. Na przełomie roku 2014 i 2015 na światło dzienne wypłynęła bardzo głośna afera. Okazało się, że ówcześni reprezentanci iBUYPOWER w CS:GO brali udział w ustawianiu meczów. Tamta sytuacja odbiła się bardzo głośnym echem w całym CS-owym świecie. Valve dożywotnio zbanowało czterech z pięciu graczy biorących udział w tym precedensie. Od tamtego czasu byli oni na czarnej liście jakichkolwiek rozgrywek CS:GO.

Powrót?

Amerykańska organizacja niemal zniknęła z esportowego świata. Nadal prowadziła swoją stricte komputerową działalność, ale nic nie wskazywało na to, że mieliby wrócić. Aż dotąd. W ostatnim czasie na Twitterowym koncie iBUYPOWER zaczęły pojawiać się wpisy mogące sugerować, że organizacja szykuje coś specjalnego.

Sama nazwa gry niezwykle rozpaliła apetyty fanów i społeczności. Dalej jest równie ciekawie. Wczorajszego dnia iBUYPOWER opublikowało wpis o następującej treści:

Kierunek Brazylia?

Duża część CS-owej społeczności wskazuje na możliwe zakontraktowanie brazylijskiej ekipy „O PLANO”, która pozostaje bez organizacji. Potwierdzałby to także powyższy wpis o posiadaniu planu. Skład O PLANO na papierze wydaje się bardzo mocny. Złożony jest głównie z zawodników byłego MIBR i prezentuje się następująco: kNgV-, HEN1, LUCAS1, trk, leo_drk.

Wydaje się, że powrót iBUYPOWER na esportową scenę jest bardzo możliwy, a na dodatek brazylijski skład robi wrażenie. Czy te elementy połączą się razem i ponownie obejrzymy amerykańską organizację na największych rozgrywkach CS:GO? Niewykluczone, że tak właśnie będzie, na razie jednak należy uzbroić się w cierpliwość.

Zobacz komentarze