Polskie zespoły ze zmiennym szczęściem w internetowych rozgrywkach

PACT Foto: ESL

Trzy polskie ekipy rywalizowały dzisiaj w internetowych rozgrywkach. Virtus.pro pokonało Fragsters. Zawodnicy Codewise Unicorns musieli uznać wyższość konkurentów. Reprezentanci PACT przegrali pierwsze spotkanie, ale nadrobili stracone punkty w kolejnym pojedynku.

Codewise Unicorns 13:16 Copenhagen Flames (Train)

Pierwsze trzy punkty padły łupem Duńczyków. W czwartej rundzie „Jednorożce” zdołały doprowadzić do przełamania. Najpierw wyrównały wynik, a następnie wysunęły się na prowadzenie. Nie udało im się na długo utrzymać inicjatywy. Końcówka pierwszej połowy należała do rywali. Do przerwy prowadzili 8:7. Po zmianie stron na chwilę stracili kontrolę nad przebiegiem spotkania. W porę się obudzili i ostatecznie sięgnęli po zwycięstwo.

Virtus.pro 22:18 Fragsters (Dust II)

Virtusi wygrali „pistoletówkę”, ale nie poszli za ciosem. W dalszej części spotkania nie mogli na dłużej utrzymać kontroli. Zdobywali jedynie pojedyncze punkty. W efekcie cały czas zmagali się z problemami ekonomicznymi. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 na korzyść Duńczyków. Po przerwie biało-czerwoni zostali w tyle. Ich przeciwnicy mieli już zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. Wtedy Polacy obudzili w sobie wolę walki i rzutem na taśmę doprowadzili do wyrównania. Pierwsza dogrywka nie dała rozstrzygnięcia. Dopiero w drugiej podopieczni Jakuba „kubena” Gurczyńskiego przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

PACT 11:16 Red Reserve (Train)

Polacy zanotowali świetny początek spotkania. Przez pierwsze siedem rund z dziecinną łatwością forsowali obronę antyterrorystów. W końcu zostali zatrzymani, a role całkowicie się odwróciły. Drużyna Dawida „lunatica” Cieślaka zdołała zdobyć jeszcze jeden punkt przed zakończeniem pierwszej połowy. Do przerwy prowadziła 8:7. W defensywie reprezentanci PACT nie popisali się skutecznością. Na swoim koncie zapisali zaledwie trzy punkty. W konsekwencji rywale gładko wygrali spotkanie.

PACT 16:7 Tricked (Train)

Tym razem zawodnicy PACT po raz kolejny zaprezentowali solidną dyspozycję po stronie terrorystów. Niemal przez cały czas utrzymywali bezpieczną przewagę. Do przerwy prowadzili 10:5. Po zmianie stron wygrali „pistoletówkę” i pewnie sięgnęli po zwycięstwo.

Zobacz komentarze