Polskie zespoły przegrywają na wszystkich frontach. Walkower dla Team Kinguin ratuje bilans

pashaBiceps Foto: Virtus.pro

Zawodnicy Team Kinguin wygrali walkowerem z Teamem LDLC. Dzisiaj było to jedyne zwycięstwo biało-czerwonych. W pozostałych meczach polskie ekipy uległy swoim przeciwnikom.

Team Kinguin 6:16 ALTERNATE aTTaX (Nuke)

„Pingwiny” rozpoczęły spotkanie po stronie terrorystów. Udało im się pokonać rywali w rundzie pistoletowej, ale później było coraz gorzej. Polacy nie mogli znaleźć sposobu na przełamanie żelaznej defensywy antyterrorystów. Po pierwszej połowie przegrywali 3:12. Wiktor „TaZ” Wojtas i spółka wciąż mieli szansę na zwycięstwo. Nuke zdecydowanie jest mapą, która sprzyja takim widowiskowym powrotom. Po przerwie biało-czerwoni zapisali na swoim koncie trzy punkty, ale w czwartej rundzie nie zdołali zatrzymać konkurentów. Reprezentanci ALTERNATE bezlitośnie wykorzystali chwilę zawahania.

Team Kinguin 1:0 Team LDLC

Reprezentanci francuskiej organizacji poddali się bez walki. Zawodnicy Team Kinguin łatwo zdobyli trzy punkty.

PACT 10:16 Sprout (Nuke)

Zawodnicy PACT zanotowali udany początek. Trzy punkty wpadły na ich konto. Szybko okazało się jednak, że wyczerpali już limit możliwości. W dalszej części spotkania nie potrafili skorzystać z przewagi, którą daje im rola antyterrorystów. Do przerwy przegrywali 5:10. Po zmianie stron powtórzyła się historia z pierwszej połowy. Polacy zdobyli trzy punkty, ale później ich skuteczność znacznie spadła. Niemiecko-duńska ekipa pewnie sięgnęła po zwycięstwo.

Virtus.pro 12:16 NiP (Cache)

W pierwszej połowie Virtusi nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Zdobywali tylko pojedyncze punkty. W efekcie przez cały czas zmagali się z problemami ekonomicznymi. Przed przerwą przegrywali 10:5. Po zmianie stron Szwedzi poszli za ciosem i z łatwością doprowadzili do wyniku 15:5. Presja zmobilizowała Polaków do walki, którzy zaczęli stopniowo odrabiać straty. Podopieczni Jakuba „kubena” Gurczyńskiego byli już o krok od wyrównania. Pomyłka na ostatniej prostej przekreśliła ich szanse na zwycięstwo.

Virtus.pro 12:16 NiP (Nuke)

Polacy pokonali przeciwników w starciu na pistolety. W kolejnej rundzie również okazali się lepsi, ale na tym poprzestali. Dalsza część pierwszej połowy stanowiła pasmo sukcesów ze strony Szwedów. Przed zmianą stron wypracowali sobie wynik 11:4. Po przerwie biało-czerwoni nie składali broni. Konsekwentnie odrabiali straty i niemal przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. W decydującym momencie zabrakło im skuteczności. W konsekwencji ponownie poczuli gorycz porażki.

Zobacz komentarze