Chomczyk: Zespół, który wygra w Katowicach, może się nazywać najlepszym w kraju

Reprezentacja Polski podczas The European Championship
Reprezentacja Polski podczas The European Championship Foto: Materiały prasowe

Przed nami drugi etap finałów ESL Mistrzostw Polski. W półfinałach zobaczymy x-kom team, którzy zmierzy się z Virtus.Pro, a ARCY podejmie PACT. Ćwierćfinały przyniosły nam jednostronne pojedynki, ale tak na pewno nie będzie w półfinałach.

Na inaugurację finałów ESL Mistrzostw Polski Virtus.Pro pokonało AGO Esport 2:0. Gracze sami przyznają, że w półfinałowym starciu z x-kom team tak łatwo nie będzie. To więcej niż pewne. Wszak x-kom przyjechał do Katowic jako druga najlepsza drużyna fazy zasadniczej. Eksperci w kuluarach typują ich nawet do złotego medalu 18. sezonu ESL Mistrzostw Polski. Po drugiej stronie jest jednak drużyna, która złapała wiatr w żagle. Jedyna, którą zobaczymy w zamkniętych kwalifikacjach do EU Minora i jak przyznał OKOLICIOUZ, "ma zajebiste morale" (więcej tutaj). Ciężko więc wytypować triumfatora tego starcia. Ja się nie podejmę. Zapewniam was jednak, zobaczymy trzy mapy.

Po nich na scenę nowej ESL Areny wejdzie PACT i Arcy. Tutaj teoretycznie faworytem jest Arcy, który było najlepsze podczas fazy zasadniczej. Niemniej PACT pokazał wczoraj z Izako Boars bardzo dobrego CS'a. Szybkie i gładkie zwycięstwo z Dzikami zwiastuje, że morelZ i jego koledzy tanio skóry nie sprzedadzą. Patrząc na spotkania obu drużyn w sezonie zasadniczym, tutaj również niemal pewne jest pełne BO3. Mam jednak takie wewnętrzne przeczucie, że to może być demonstracja siły Arcy.

Fajnie, że ciężko wskazać jednoznacznych faworytów półfinałów. To najlepiej świadczy o tym, jak wyrównany jest obecnie poziom na polskiej scenie. Tym bardziej zespołowi, któremu uda się zwyciężyć w Katowicach, będzie przysługiwać prawo do nazywania się najlepszą drużyną w kraju.

Zobacz komentarze