Polacy bez szans w kwalifikacjach do DreamHack Open Tours

snatchie Foto: Maciej Kołek / Virtus.pro

Drużyny AGO Esports oraz devils.one zostały zaproszone do zamkniętych eliminacji DreamHack Open Tours. Virtus.pro, AVEZ Esports i Izako Boars nie dali rady dołączyć do tego grona.

Miło byłoby oglądać wiele naszych ekip w jednym turnieju z pulą nagród stu tysięcy dolarów, jednak ten polski sen musi jeszcze poczekać. Trzy zespoły, które walczyły w otwartych eliminacjach, nie dały rady sprostać wyzwaniu. "Niedźwiedzie" zapożyczyły Arka "Vegiego" Nawojskiego z Actiny PACT i wraz z jego pomocą pokonały EarlsSluttyCrew. Niestety, reprezentanci rosyjskiej organizacji musieli uznać wyższość Mock-it Esports, które pokonało ich wynikiem 16:10. Zespoły Izako Boars i AVEZ Esports nie wygrały nawet jednego spotkania. Swoich sił próbowała także polska formacja BAKŁAŻANY i udało się jej dwukrotnie zwyciężyć, lecz w końcu ich przygoda zakończyła się porażką z ex-Fragsters.

7 kwietnia, czyli już jutro, odbędą się zamknięte kwalifikacje do DreamHack Open Tours. Weźmie w nich udział 8 ekip, w tym AGO Esports, devils.one, Valiance i Windigo. Tylko jedna drużyna awansuje do głównego turnieju, który odbędzie się w dniach 17-19 maja.

Zobacz komentarze