Pokaz siły Polaków w eliminacjach Snow Sweet Snow #1

Izako Boars Foto: Materiały prasowe

Taką dyspozycję rodzimych formacji chcielibyśmy oglądać cały rok. Izako Boars oraz HONORIS świetnie zaprezentowały się na inaugurację drugiego etapu eliminacji Snow Sweet Snow 1.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu obserwowaliśmy zmagania w "polskiej grupie" w 1. etapie kwalifikacji Snow Sweet Snow 1. Izako Boars zajęło pierwsze miejsca, a drugi slot powędrował w ręce HONORIS, kosztem Pompa Team i x-kom AGO. Odpadniecie Jastrzębi było chyba największą niespodzianką tych kwalifikacji. W 2. etapie rozgrywki prowadzone są systemem szwajcarskim, więc do głównego turnieju z 16 zespołów awansuje osiem, którym uda się zwyciężyć trzy spotkania.

Jako pierwsze do gry weszło HONORIS, które rano pojmowało SG.pro. Pamiętamy ile krwi napsuli Rosjanie naszym drużynom w różnych turniejach w 2020 roku. Tym razem jednak to Polacy byli wyraźnie lepssi, i to cieszy nas najbardziej. HONORIS zwyciężyło 2:0 i tylko na pierwszej de_mirage mieli problemy z oponentami, bo na de_vertigo zniszczyli ich 16:4. Najlepszym zawodnikiem po polskiej stronie był Kamil 'reiko' Cegiełko, który zgromadził 46 fragów.

Popołudniu zobaczyliśmy w akcji Izako Boars, które stanęło przeciwko Trident. Trudno powiedzieć, że oczekiwaliśmy zwycięstwa Polaków, ale na pewno rozbudzili nasze nadzieje po świetnym występie w 1. etapie, gdzie po prostu byli najlepszą drużyną w grupie. Na szczęście TOAO i spółka wywiązali się z tej roli. Zwyciężyli dwukrotnie 16:11. Widać było, że Dziki są lepszą drużyną, choć niżej sklasyfikowaną w rankingu HTLV. Rosjanom wyraźnie brakowało doświadczenia w rozgrywaniu ataków, co Polacy robili zdecydowanie lepiej.

Cieszy nas dobry start Biało-Czerwonych w tych eliminacjach i mamy nadzieję, że obie rodzime ekipy zakwalifikują się na główny turniej.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze