Spora niespodzianka na start finałów PLE. Izako Boars w półfinale!

TOAO Foto: Izako Boars

Pierwsze starcie w ramach finałów Polskiej Ligi Esportowej już za nami! Zwycięsko z niego wyszli zawodnicy Izako Bors. Po niespodziewanie jednostronnym pojedynku zwyciężyli oni wynikiem 2:0.

Pierwsza mapa, czyli Mirage, wybór graczy Białej Gwiazdy zaczął się świetnie właśnie dla nich. Po bardzo udanym początku prowadzili już 5:0. W pewnym momencie to jednak Dziki zaczęły dochodzić do głosu i gra stała się o wiele bardziej wyrównana. Pierwsza połowa przyniosła nam dużo emocji i ostatecznie zakończyła się wynikiem 9:6 na korzyść zawodników Wisły. Po przerwie spotkanie zmieniło się o 180 stopni. Izako Boars kompletnie zdominowało! Wygrana runda pistoletowa pociągnęła za sobą kolejne dziewięć rund i Mirage wpadł na konto Dzików. Wygrali oni wynikiem 16:9, nie przegrywając żadnej rundy po stronie atakującej!

Gracze Izako Boars nie mogli wyobrazić sobie lepszego startu tego pojedynku. Drugą mapą był Train, ich wybór. Na nim Dziki od samego początku chciały zdominować Wiślaków, co pokazali już w samej rundzie pistoletowej. Potem szło równie dobrze, ale Wisła się przebudziła i wygrała pierwszą część. Po zmianie stron IB znowu jednak doszło do głosu, a absolutnie świetnie prezentował się siuhy, który wygrał nawet sytuację 1 vs. 4. Potem również TOAO wygrał z jedqrem w sytuacji 1 na 1. Postawa Mateusza była kluczowa w zwycięstwie Izako Boars.

Sukces Dzików to spora niespodzianka. Raczej wicemistrzowie Polski byli stawiani w roli faworyta, ale bez owijania w bawełnę, zawodnicy Hypera byli lepszą drużyną w piątkowy wieczór

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze