Zatańczcie jeszcze raz. PACT rzuca wyzwanie fnatic

Goofy Foto: Polska Liga Esportowa

W poniedziałek zobaczyliśmy dwie odmienne wersje drużyny PACT. Jacek "minise" Jeziak i jego koledzy z pewnością długo będą pamiętać mecz z FATE, bo tak blisko dużego międzynarodowego sukcesu nie byli jeszcze w tym składzie. My chcemy pamiętać PACT z meczu z Mad Lions i mamy nadzieję, że tę drużynę zobaczymy we wtorkowym meczu z fnatic.

Zawodnicy prowadzeni przez Vincenta ''vinSa'' Jozefiaka zaskoczyli wielu, rozprawiając się 2:0 z Mad Lions na inaugurację zamkniętych kwalifikacji cs_summit 6 Europe. Nikt nie dawał im większych szans, a jednak potrafili kompletnie ograniczyć atuty rywali i doskonale zrealizować swój plan na mecz. Mamy nadzieję, że taką dyspozycję zobaczymy o godzinie 15:00 w meczu z fnatic.

Szwedzi, delikatnie mówiąc, nie zachwycają w tych kwalifikacjach. Mocno męczyli się z Nordavind. Mimo że zwyciężyli ten mecz 2-1, to jednak porażka 2-16 na de_inferno, jasno pokazuje problemy szwedzkiego składu. W kolejnym meczu trafili na równego sobie rywala - Heroic. Duńczycy jednak okazali się dla nich barierą nie do przejścia, i choć Szwedzi mieli dogrywkę na pierwszej mapie, to całe spotkanie przegrali wynikiem 0:2.

PACT było znacznie bliżej awansu do głównego europejskiego turnieju cs_summit 6, bo w ćwierćfinałowym meczu z FATE prowadziło 1:0, a na drugiej mapie 8:7. Mimo to nie udało się zabezpieczyć slota. Trudno wyrokować czy to rozprężenie polskiej formacji, czy po prostu Bułgarzy znaleźli w sobie siły i "poczuli krew", ale skończyło się fatalnie. Na de_train PACT wyglądało jak pięściarz, który słania się na nogach i czeka na wyrok.

Jestem ciekaw jaki PACT dzisiaj zobaczymy. Mam nadzieję na emocje, które ten zespół potrafi zapewniać, ale Polacy muszą podejść do meczu na pełnym skupieniu. fnatic, które obserwujemy w tych kwalifikacjach jest na pewno w zasięgu polskiej drużyny. Sky is the limit, prawda?

Zobacz komentarze