PACT i x-kom team nieznacznie przegrywają w europejskich turniejach. Team Kinguin staje na wysokości zadania

Team Kinguin Foto: ESL

Reprezentanci Team Kinguin gładko wygrali z EURONICS. Nieco gorzej poszło ich rodakom. PACT walczył do ostatniej rundy, ale finalnie musiał uznać wyższość zawodników Spirit. X-kom team wypuścił z rąk niemal pewne zwycięstwo i pożegnał się z rozgrywkami Kalashnikov CUP.

Team Kinguin 16:7 EURONICS (Mirage)

Początek spotkania należał do Polaków. Wygrali oni „pistoletówkę”, a następnie pokonali rywali w drugim starciu. W trzeciej rundzie międzynarodowa formacja zgromadziła fundusze na zakup karabinów i granatów. Przy pomocy tego ekwipunku zdołali zdobyć cztery punkty i tym samym wyjść na prowadzenie. Później „Pingwiny” przejęły kontrolę i nie oddawały jej już do końca pierwszej połowy. Do przerwy prowadziły 10:5.

Po zmianie stron widzowie mogli oglądać dalszy ciąg dominacji biało-czerwonych. Ich przeciwnicy tylko w dwóch rundach skutecznie zaakcentowali swoją obecność na serwerze. Pozostałe punkty trafiły na konto reprezentantów Team Kinguin, którzy pewnie sięgnęli po zwycięstwo.

PACT 14:16 Spirit (Mirage)

Mecz PACT kontra Spirit był bardzo wyrównany. Żadna drużyna nie mogła zdobyć zdecydowanej przewagi nad konkurentem. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 na korzyść rosyjsko-ukraińskiej formacji. Po zmianie stron Polacy utrzymywali się nieznacznie za plecami rywali. Udało im się doprowadzić do wyrównania przy stanie 13:13. Zawodnicy Spirit zachowali jednak zimną krew i w decydującej fazie spotkania byli znacznie skuteczniejsi. W ostatniej rundzie sięgnęli po zwycięstwo.

X-kom team 16:19 Jordan’s Money Crew (Mirage)

Pierwsza połowa spotkania zdecydowanie należała do zawodników x-kom team. W roli antyterrorystów byli niemal bezbłędni. Jeszcze przed przerwą wypracowali sobie wynik 11:4. Po zmianie stron napotkali zaciekły opór ze strony rywali. Polacy mieli ogromne trudności ze zdobyciem ostatnich punktów. Wydawało się, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki, ale przeciwnicy z minuty na minutę skracali dystans. Ostatecznie regulaminowy czas gry zakończył się remisem. W dogrywce zdecydowanie przeważali Duńczycy i to oni sięgnęli po zwycięstwo. X-kom team pożegnał się z turniejem.

Posłuchaj dyskusji na temat relacji pomiędzy właścicielami polskich organizacji esportowych.

Nowy odcinek Misji Esport pokażemy w najbliższy czwartek o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna na stronie Esportmanii, naszych profilach na Facebooku, Twitchu i YouTube oraz na stronie głównej Onetu.

Zobacz komentarze