Izako Boars znowu zaskakuje. Kolejna drużyna z czołówki pokonana

STOMP Foto: Izako Boars

Inauguracyjna kolejka Snow Sweet Snow 1 na pewno nie poszła po myśli polskich zespołów. Wszystkie nasze formacje zanotowały porażki. Liczyliśmy więc, ze w drugiej rundzie zrekompensują nam tę wpadkę, i tak rzeczywiście było.

Wtorkowe zmagania zaczęliśmy od zmagań PACT i HONORIS, które stanęły naprzeciwko sibie. Ekipa NEO i TaZa dobrze rozpoczęła rok, bo od awansu do głównego turnieju Snow Sweet Snow 1. PACT dostało bezpośrednie zaproszenie, ale podobnie jak HONORIS, w pierwszym meczu uznała wyższość rywala. Dużo więc obiecywaliśmy sobie po bezpośrednim starciu tych formacji.

Dużo emocji otrzymaliśmy tylko na pierwszej mapie. HONORIS prowadziło do przerwy na de_overpass 9:6, ale gdzieś w ataku nie mogli się przebić przez defensywę PACT. Kłopoty zaczęły się na forcie rywala, a darko i spółka skrzętnie to wykorzystali, finalizując mapę wynikiem 16:14. Na de_vertigo widzieliśmy już dobre mecze HNR, ale nie w tym starciu. PACT całkowicie zdominowało tę rywalizację i pewnie zwyciężyło 16:8. Bardzo dobre zawody rozegrali Kamil "Sobol" Sobolewski i Dawid 'lunAtic' Cieślak. Pierwszy zdobył 50 eliminacji, a kapitan formacji dołożył 47 trafień.

***

Po pierwszym miesiącu zmagań w 2021 roku możemy chyba powiedzieć, że forma Izako Boars zaskakuje nas najbardziej pozytywnie. Chwaliliśmy już zmiany, jakie Dziki dokonały w offseasonie, To daje efekty, bo w eliminacjach Snow Sweet Snow 1 wyglądali bardzo dobrze. Turniej główny zaczęli jednak od porażki z ENCE, ale międzynarodowy skład fińskiej organizacji, to jeden z faworytów całego turnieju.

W drugim starciu los postawił przed nimi formację Sprout, która podobnie jak Polacy, wymieniła dwóch zawodników. Pierwszą mapą rywalizacji było de_train, wybrane przez Dziki. Rzeczywiście nasza drużyna dobrze tam wyglądała. Mimo iż przegrywała do przerwy 6:9, zdołała odrobić straty i doprowadzić do dogrywki. Tam okazała się lepsza od rywala, zwyciężając 22:19.

Planszą wybraną przez rywala było de_inferno i już od początku nasi mieli spore problemy w defensywie. Sprout prowadziło nawet 8:3, ale wówczas karta się odwróciła. Polacy wygrali 10 rund z rzędu! Niesamowita jest ta drużyna, to jak IB potrafi szukać przestrzeni na mapie i wykorzystywać błędy rywali - jesteśmy pod wielkim wrażeniem. Sprout w końcu tę passę przerwało, ale meczu wygrać nie zdołało.

Tym samym IB i PACT będą jutro kontynuować zmagania z rywalami z bilansem 1:1, a HONORIS postara się wywalczyć pierwsze zwycięstwo w starciu z rywalem z bilansem 0:2.

Zobacz komentarze