Oliwia 'Olivka' Nikolaidi: To tylko kwestia czasu kiedy zacznę robić duży impact w meczach

Wszyscy mówią, że jest młoda i perspektywiczna. Ona sprawia wrażenie ambitnej i zmobilizowanej dziewczyny, która swoją przyszłość chciałaby związać z CS-em. Oliwia 'Olivka' Nikolaidi, czyli najnowsza ośmiorniczka w składzie AVEZ Female, opowiedziała nam m.in. o kulisach dołączenia do nowego zespołu, problemach projektu MSI - Drużyna Smoka i trudnej relacji z Polin.

Czy dla dziewczyn w Polsce gra w AVEZ Female to sportowy top? W sensie czy to najlepszy zespół w naszym kraju?

Oliwia 'Olivka' Nikolaidi: Uważam, że nie mogłam lepiej trafić. Dostawałam wcześniej jakieś propozycje od mniej znanych zespołów, aczkolwiek gra w AVEZ to chyba marzenie większości dziewczyn w naszym kraju. Nie można jednak nazwać nas najlepszymi, gdyż jesteśmy tuż po zmianach, a nawet wcześniej ciężko było uznać takie nazewnictwo. Myślę, że musimy jeszcze zapracować na taki tytuł.

No właśnie. W Białce Tatrzańskiej wygrało AVEZ, ale na eLadies triumfowało 40in90.

Dokładnie, dlatego uważam, że najbliższe turnieje powinny rozwiać wszystkie wątpliwości.

Jak trafiłaś do Ośmiorniczek?

Dziewczyny wypatrzyły mnie na lanie w Białce Tatrzańskiej, gdzie wybrałam się miksem (Olkaa. Julcziq Hikomix IZAABG). Nasze drogi spotkały się już w pierwszym meczu, a moja ówczesna ekipa przegrała wówczas wynikiem 1:2. Wydaje mi się, że indywidualnie wypadłam jednak bardzo dobrze. Później też oglądały mnie na moich livach na twitchu i stwierdziły, że chcą mi dać szanse na testy. Nawet się nie zastanawiałam, taka propozycja to duża szansa na rozwój.

Z tego gdzie teraz jesteś łatwo wywnioskować, że testy poszły bardzo dobrze. A jak ty oceniasz siebie na ich tle i czy twoja rola bardzo zmieni w stosunku do poprzednich ekip?

Akurat moja historia drużynowa nie jest zbyt okazała. Przez pewien czas grałam w MSI - Drużyna Smoka (Nati, Caroline, Olkaa, julcix), niestety musiałam przerwać karierę ze względu na przeprowadzkę w miejsce bez internetu. Uważam, że dużo mi brakuje jeszcze do takiej gry zespołowej, jaką reprezentują moje koleżanki. Niemniej wydaje mi się, że przez te kilka tygodni zrobiłam duży progres. Uważam że pod względem skillowym jestem naprawdę dobra, więc to tylko kwestia czasu kiedy zacznę wnosić duży impact w meczach.

Zanim o MSI, to powiedz jeszcze jak wyglądają teraz wasze treningi, bo dotychczasowy szkoleniowiec AVEZ Female odszedł razem z Klaudią „kalaejj” Stawską. Pracujecie same czy macie kogoś nowego?

Na razie skupiamy się na tym co dziewczyny miały już zrobione, ewentualnie dodajemy nowe rzeczy do tych zagrywek. Tak naprawdę koleżanki pokazują mi na razie swoją grę. Próbuję się dopasować do pozycji, które były wcześniej kryte przez kale. Jak faktycznie źle się tam czuję, to zmieniamy również ustawienie innych. Szukamy na razie idealnego "standardu" na każdej mapie, tak żeby wszystkim nam pasowało. Kwestia trenera na ten moment jest nierozwiązana, ale kto wie, może niedługo znajdziemy godnego następcę. Na ten moment pracujemy same.

Około 2 lata temu miałaś już okazję grać z Polin w jednej ekipie. Czy widzisz, że ta zawodniczka zrobiła progres od tego czasu i czy to ona namówiła dziewczyny na sprawdzenie ciebie?

Tak, miałam okazję, aczkolwiek wtedy nikt chyba nie brał tej gry na poważnie, tak jak w tym momencie. Szczerze mówiąc wcale się nie dogadałyśmy i nasza przygoda klanowa zakończyła się na trwającej dwa lata sprzeczce. Nie będę ukrywać, że dogryzałyśmy sobie, gdy nadarzyła się taka okazja. Dopiero kilka miesięcy temu uznaliśmy, że trzeba zakopać ten topór wojenny, bo przecież nie może to trwać w nieskończoność. Myślę, że w dużej mierze to dzięki niej dziewczyny wzięły mnie na testy. Różnica pomiędzy tym, co grała kiedyś a teraz jest ogromna. Nie tylko skillowo, ale również pod względem myślenia. Polin ma naprawdę dużą wiedzę na temat CS-a, ale również można powiedzieć, że to taki nasz klanowy psycholog (śmiech). 

Pozostając w kontekście byłych drużyn, postrzegasz projekt MSI - Drużyna Smoka jako niewykorzystaną szansę w twojej karierze?

Szczerze? Patrząc z perspektywy czasu, i będąc tu gdzie jestem, uważam że nie. Różnica pomiędzy tym co grałam z MSI a tutaj, jest kolosalna. Żebym z dziewczynami z Drużyny Smoka miała wejść na taki poziom gry drużynowej jaki mają w AVEZ, musiałabym poświęcić dużo więcej czasu. Wtedy też nie widziałam odpowiedniej motywacji u koleżanek. Moim zdaniem nie miał nas kto nauczyć gry zespołowej w MSI. Może jakbyśmy miały trenera wyglądałoby to inaczej. Podsumowując, fajnie przygoda teamowa, ale uważam, że do mojego rozwoju nic nie wniosła i dopiero teraz zaczynam faktycznie grać zespołowo.

Olivka w barwach MSI - Drużyna Smoka Foto: Taida Jasek / Materiały prasowe

Z tego jak się wypowiadasz wnioskuję, że jesteś bardzo zmotywowana do gry. Dziewczyny w Polsce traktują CS-a głównie jako hobby. Czy to jest dla ciebie ścieżka rozwoju, jaką chciałabyś podążać w przyszłości, czy tylko odskocznia od codzienności?

Jestem młoda, więc możliwe, że jak pójdzie to u mnie w dobrą stronę, to chciałabym się tym zajmować na co dzień. Rywalizacja sprawia mi ogromną frajdę, a możliwość utrzymywania się z tego byłaby dla mnie tzw. "pracą marzeń". Na ten moment będę robić wszystko, aby moje marzenia się spełniły.

No właśnie, a co robisz poza CS-em, bo to też jest zawsze interesujące?

Poza CS-em nic nadzwyczajnego, uczę się i spotykam ze znajomymi. Jesli chodzi o hobby, to zawsze byłam sportowym świrem - lekkoatletyka, koszykówka, piłka nożna. Próbowałam chyba wszystkich sportów. W pewnym momencie zabrakło mi też czasu na treningi w klubach, zapewne wina csa, gdyż w każdej wolnej chwili chciałam grać. 

To jeszcze powiedz mi co teraz przed AVEZ Female. Jakie turnieje? Jakie cele? Czy organizacja wyznaczyła wam jakieś założenia do końca roku?

Na początku września mamy kwalifikacje do Madrytu, do których obecnie się przygotowujemy. Być może również niedługo zaskoczy nas jakiś polski lan, kto wie. No i wiadomo, IEM Challenge w Katowicach, to chyba najważniejszy turniej dla wszystkich dziewczyn. Celujemy wysoko, zobaczymy jak wyjdzie w praniu. Miejmy nadzieję, że miło zaskoczymy nowym składem. Organizacja nam żadnych celów nie wyznacza, ale tak jak my, liczy na nasz sukces.

Tematy

Olivka

AVEZ.fe

Avez Esport

Ośmiorniczki

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej