Udany start Polaków w Nine to Five 7. Wisła zrewanżowała się Dzikom

AVEZ

W siódmej edycji turnieju Nine to Five wystawiliśmy bardzo silną reprezentację. Aż pięć biało-czerwonych drużyn rozpoczęło zmagania w fazie pucharowej, ale pech chciał, że dwie z nich - Wisła i Izako Boars - spotkali się już w pierwszy meczu.

Najwcześniej swój mecz zaczęli zawodnicy AVEZ, którzy z pewnością chcieli kibicom wynagrodzić rozczarowujący występ w play-offach Polskiej Ligi Esportowej. Dzisiaj rywal też nie był najłatwiejszy, bo Copenhagen Flames to zespół, który pokonał Ośmiorniczki w poprzedniej edycji 9to5. Na szczęście rewanż udał się całkowicie, a Polacy zwycięzyli Duńczyków 2:0.

Potem do gry weszło Illuminar Gaming. Illuminar, które w niedzielę o 2 w nocy zakończyło Finał PLE, a o 10 rozegrało mecz z forZe w European Development Championship. Niestety przegrany i trochę drżeliśmy, że historia może powtórzyć się z Heretics. Na szczęście IHG potwierdziło swój profesjonalizm, odbudowało formę i zwyciężyło 2:1.

Nie poszło triumfatorom Polskiej Ligi Esportowej, którzy na inaugurację Ninie to Five 7 przegrali dość łatwo z Linux 0:2. - Ciężko się gra jak ręce i głowy nie działają tak jak powinny po dniu poprzednim. Jutro będzie odkuwane - napisał po tym meczu Sobol. Chyba jednak możemy wybaczyć zawodnikom PACT potkniecie, za to co pokazali w finale PLE.

Creme de la creme tego wieczoru w Nine to Five 7 było starcie Izako Boars i Wisły All in Games Kraków. Biała Gwiazda miała ogromne rachunki do wyrównania za porażkę w ćwierćfinale PLE, więc oczekiwaliśmy najlepszej możliwej dyspozycji ekipy Szpera. Od ideału było daleko, ale udało się zabezpieczyć sukces.

Już jutro druga kolejka zmagań w Nine to Five 7, a rozgrywki możecie śledzić na transmisji Good Game.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze