NEO i spółka kończą swoją przygodę w Dallas. Czy legenda narodzi się na nowo?

neo Foto: Adela Sznajder / DreamHack Masters Dallas

Niesamowity debiut Filipa "NEO" Kubskiego układał się niczym fabuła powieści, gdzie w ostatnim rozdziale fani cieszą się z udanego występu Polaka na szczycie. I o ile FaZe Clan nie ma się czego wstydzić, to jednak na szczęśliwe zakończenie musimy jeszcze poczekać.

Zespół Filipa nie wskoczył do jakiejś niszowej ligi organizowanej przez nierozpoznawalną markę. DreamHack Masters Dallas 2019 stanowił nie lada wyzwanie dla drużyny ze świeżo upieczonym, choć mającym za sobą jeden z największych bagaży doświadczeń prowadzącym. O ile starcie z OpTic bezpośrednio przed tym wydarzeniem mogło wyglądać lepiej, to niewątpliwie zmagania z drużynami z samej światowej czołówki CS:GO były pełne emocji i dały nam nadzieję.

16:7 przeciwko Windigo, 2:0 w walce z NiP, 2:0 z G2 po przedłużającej się dogrywce, 1:2 na Liquid i to bez plamy na honorze, aż w końcu ENCE postawiło się FaZe Clanowi. Dust II co prawda niepokoił, bo formacja NEO straciła siedmiopunktowe prowadzenie i pozwoliła rywalowi doprowadzić do dogrywki, ale Train wyglądał już bardziej wyrównanie, choć widoczna było obejmowanie przewagi przez tę z drużyn, która przechodziła na stronę CT.

Mówimy tu rzecz jasna o Finach, którzy w rankingu HLTV zajmują 3. miejsce. O triumfatorach BLAST Pro Series Madrid 2019 czy IEM Katowice 2019. Oni też potrzebowali czasu, żeby się zgrać, a przecież w ENCE znajduje się wielu graczy z mniejszym doświadczeniem od NEO i spółki.

Zaobserwowaliśmy w Dallas coś niesamowitego, bo zaledwie po kilku wspólnych meczach i bootcampie, zespół z nowym zawodnikiem rywalizuje jak równy z równym z najlepszymi ekipami z całego świata. Wiadomo, że pozostała czwórka jest niezwykle skillowa i razem grała już przed dłuższy czas, ale trzeba patrzeć na perspektywy, jakie ten turniej daje FaZe Clanowi. A te są naprawdę ogromne i szczerze trzymam kciuki za NEO w nowej roli. Jeśli nie przełamanie Polaków na naszej ziemi, to przełamanie Polaka na obcym lądzie i myślę, na pewno sentymentalnie, że jeśli YNk zdecyduje się na zatrzymanie Filipa u swego boku, to w końcu do tego dojdzie.

Zobacz komentarze