Kto zaimponował w 2020 roku, a kogo warto śledzić w 2021?

Mynio Foto: Łukasz Twardowski / Wisła All In Games Kraków

To nie był rok dostatku i bogactwa tytułów dla polskiej sceny CS:GO. Tak naprawdę największym osiągnieciem były tylko poprawne, lub napawające optymizmem występy na arenie międzynarodowej. Ale to tyle, bo spektakularnego wyniku któregokolwiek z rodzimych zespołów niestety brak. Niemniej był to rok owocny w rozwój zawodników i w tym artykule chciałbym zwrócić waszą uwagę, na tych, którzy wywarli na mnie największe wrażenie.

Kto zaimponował mi w 2020 roku?

Arek "Vegi" Nawojski

Pierwszym z nich jest właśnie zawodnik Illuminar Gaming. Być może pod względem liczby sukcesów nie był to dla niego najlepszy rok w karierze, ale mam wrażenie, że Arek dojrzał niesamowicie przez półtora roku gry ze Snaxem. Znaliśmy go jako bezkompromisowego strzelca, a w tym roku zobaczyliśmy jak wszechstronnym jest graczem. Nic więc dziwnego, że coraz więcej w obozie IHG zależy właśnie od niego i mam wrażenie, że z każdym kolejnym rokiem będzie tylko lepszy.

Wiktor "mynio" Kruk

Gdy przeanalizujemy rok Wisły All in Games Kraków, to na pierwszy plan wysuwają nam się wielkie umiejętności snajperskie hadesa i wkład, jaki ponczek dodał ekipie z Krakowa. To wszystko prawda, ale gdzieś w tych dywagacjach/dyskusjach zapomina się o Wiktorze. mynio miał bardzo udany rok indywidualnie i jest niezbędnym elementem dla Wisły. Dodatkowo ciężko znaleźć na polskiej scenie zawodnika o podobnej charakterystyce. Niezwykle inteligentny i skuteczny gracz. Ja nie wyobrażam sobie Wisły bez mynia.

Kacper “Kylar” Walukiewicz/Kamil “KEi” Pietkun

Tak zdolnego i perspektywicznego duo nie ma żadna organizacja w Polsce. Tutaj się chyba wszyscy zgodzimy. Młodzi gracze, którzy w tym roku zaimponowali wszystkim śledzącym polską scenę CS:GO. Indywidualnie mocni, grający dla drużyny i dopiero zaczynający poważne kariery w esporcie. Nie dziwi mnie, że AVEZ robiąc roszady w drużynie CS:GO, zostawiło właśnie tę dwójkę z myślą o sprzedaży do innych zespołów. Nie ma w tej chwili w naszym kraju drużyny, która nie chciałaby mieć ich w swoim składzie.

Kogo będę śledził w 2021 roku?

Zawodnicy PGE Turów Zgorzelec

Uważam, że to najjaśniejszy promyk słońca dla polskiej sceny CS:GO na 2021 rok. Drużyna, która zaczynała pod nazwą los kogutos w kwalifikacjach ESL Mistrzostw Polski, awansowała aż do fazy finałowej tego turnieju, zdominowała LOTTO Dywizję Profesjonalną PLE i zwyciężyła baraże do Dywizji Mistrzowskiej. Indywidualnie i drużynowo chłopaki wyglądają bardzo mocno i jestem ciekaw co pokażą nam w kolejnym roku. Nie chcę wskazywać indywidualnie, który z nich jest najlepszy, bo naprawdę nie wiem. Dla mnie każdy z tej piątki jest niezwykle utalentowany i będę uważnie śledził ich poczynania.

Sebastian "fr3nd" Kuśmierz

Już w 2020 roku ocierał się o wielkie granie, co potwierdzają testy w Illuminar Gaming. Potem poprowadził Pompę do awansu do Dywizji Mistrzowskiej PLE. Wyróżniliśmy go jako jednego z najlepszych w minionym sezonie PLE i uważam, że w 2021 dostanie szansę w topowym zespole. Skuteczny, powtarzalny i inteligentny snajper. Polska scena CS:GO, podobnie jak polska piłka nożna z bramkarzami, zawsze potrafiła wychować zdolnych snajperów. fr3nd będzie jednym z najlepszych.

Kamil "reiko" Cegiełko

Moim zdaniem 2021 będzie rokiem decydującym dla kariery strzelca HONORIS. Zanim dołączył do NEO i TaZa, kilkukrotnie miałem okazję go oglądać i uważałem go za zdolnego strzelca. Wszystko to potwierdził w HONORIS, ale czas zrobić krok do przodu. Czas by reiko w pełni wykorzystał swój potencjał i wyprowadził HONORIS na wyższy stopień. Uważam, że now or never.

Oczywiście to są tylko i wyłącznie moje wyróżnienia, ale i tak ułożenie tych zestawień, szczególnie pierwszego, było nie lada wyzwaniem. Spokojnie mogli się tam znaleźć również tacy zawodnicy jak F1KU, hades czy Snax. Ja postawiłem na mniej oczywistych bohaterów. Mam nadzieję, że chłopaki nie zawiodą mnie w kolejnym roku.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze