mousesports poza zasięgiem x-kom teamu

x-kom team Foto: x-kom team

x-kom team przegrał swoje pierwsze spotkanie w ramach zamkniętych eliminacji do europejskiego Minora. Na obu mapach zawodnicy mousesports byli o klasę wyżej. Polacy spadli do drabinki przegranych.

Mousesports 2:0 x-kom team

Inferno 16:5

Zawodnicy mousesports zapisali na swoim koncie pierwsze dwa punkty. W trzecim starciu Polacy kupili pełne wyposażenie i zdołali odpowiedzieć. Po trzech udanych rundach zostali zatrzymani. Od tego momentu reprezentanci niemieckiej organizacji całkowicie przejęli kontrolę nad przebiegiem spotkania. Do przerwy prowadzili 11:4. Po zmianie stron dopełnili formalności i zdobyli pierwszy punkt w serii.

Mirage 16:11

Biało-czerwoni zanotowali udany początek na drugiej mapie. Wygrali „pistoletówkę”, a następnie zapisali na swoim koncie jeszcze jeden punkt. „Myszy” szybko wróciły na właściwe tory. Już w trzeciej rundzie doprowadziły do przełamania. Następnie sprawnie odrobiły straty i wyszły na prowadzenie. Podopieczni Adriana „IMD” Piepera nie dawali za wygraną. Cały czas deptali przeciwnikom po piętach. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:6 na korzyść mousesports.

Po przerwie Daniel „STOMP” Płomiński i spółka powiększyli swój dorobek o kolejne dwa punkty, ale w trzeciej rundzie zostali wybici z uderzenia. Drużyna Martina „STYKO” Styka przejęła inicjatywę. W końcowej fazie meczu napotkała jeszcze drobne problemy z wykończeniem, ale finalnie zdołała postawić kropkę nad „i”. X-kom team będzie kontynuować walkę w drabince przegranych.

Zobacz komentarze