morelz: Cieszę się, że NEO trafił do FaZe. W Virtus.pro każdy wiedział, że dojdzie do rozłamu

morelz podczas Dreamhack Masters Stockholm Foto: DreamHack

Porozmawialiśmy z Piotrem "morelzem" Taterką przed finałem kwalifikacji do Games Clash Masters. Zawodnik podzielił się swoją opinią o ostatnich rotacjach w Virtus.pro, a także skomentował dołączenie Filipa "NEO" Kubskiego do FaZe Clanu. Dodał także kilka słów o swoim nowym zespole - Actinie PACT.

Jesteś byłym zawodnikiem Virtus.pro. Co myślisz o ostatnich rotacjach w składzie?

To było konieczne. Chłopaki przestali się ze sobą dogadywać. Szukali różnych opcji i jak widać, wzięli teraz OKOLICIOUZA. Moim zdaniem dobrze spisuje się w tej roli. Drużyna potrzebuje więcej czasu. Jest na nich wywierana presja, bo to w końcu Virtus.pro, ale jeśli pozwolimy im grać w tym składzie, to może naprawdę dobrze wyglądać. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że OKOLICIOUZ dołącza do naprawdę dużej marki i odpowiedzialność na jego barkach jest ogromna. Na pewno się stresuje, ale wierzę, że w przyszłości będzie jeszcze lepiej.

Jak korzystasz z doświadczenia zdobytego w Virtus.pro, grając przeciwko nim, np. w ESL Mistrzostwach Polski? Grałeś z MICHEM, snatchiem i byłeś pod opieką kubena.

Korzystam czasami z zagrywek, których się tam nauczyłem, ale nie dostosowujemy się wraz z drużyną do nich. Raczej układamy grę pod siebie, niż pod rywala.

Przed nami pojedynek x-kom team kontra Codewise Unicorns. Kogo typujesz na drugiego finalistę kwalifikacji do Games Clash Masters?

Myślę, że x-kom team wygra 2:0. W Codewise było sporo rotacji, mieli dużo zamieszania ze składem. Jeszcze nie ograli się w pełni dobrze i na tę chwilę x-kom jest zdecydowanie mocniejszym zespołem.

W pewnym momencie nawet NEO i pasha wspierali “Jednorożce”. Jak sądzisz, dlaczego?

Może chcieli przeprowadzić jakiś eksperyment na scenie, pooglądać młodych zawodników jak grają i stworzyć coś w przyszłości. NEO dostał ofertę od FaZe i budowa składu w Polsce się skończyła.

Właśnie - czy Kubski w FaZe wypali?

Bardzo się cieszę, że Filip jest w tej drużynie. Grało mi się z nim super. Uważam go za mega ambitnego gościa. Wierzę, że nadal jest w stanie pokazać światowego CS-a.

Społeczność CS:GO czasem zarzuca NEO, że jego taktyki są przestarzałe. Jak to skomentujesz jako osoba, która grała z nim w jednym zespole?

Nie zgadzam się z tym. Filip ma naprawdę dobrą głowę do taktyk i prowadzenia drużyny. Nie oszukujmy się - w Virtus.pro mieliśmy w pewnym momencie taki okres, że myślami byliśmy gdzie indziej. Każdy wiedział, że dojdzie do rozpadu. Wyniki nie były za ciekawe i to przyczyniło się do zmian.

Czy na polskiej scenie dojdzie w końcu do przełamania? Brakuje nam ekipy na szczycie.

Mamy na naszym podwórku mega skillowych graczy. Ciężko mi powiedzieć, co nie gra w drużynach i dlaczego nie mogą się przebić. Aristocracy nieźle poradziło sobie w ESL Pro League. Liczyłem na to, że uda im się przejść dalej. Jeśli będą trenować, to mają szansę na przebicie się do światowej czołówki CS-a. Naszej scenie potrzeba dużo czasu i pracy, ogromu pracy. Gracze, szczególnie młodzi, szybko odpuszczają. Jeśli po paru miesiącach nie ma wyników, to następują rotacje w składzie. Potrzeba im tego zawzięcia i pracy, wtedy zajdą daleko.

Nie pracują u podstaw. Tak, jak robiło to Astralis czy ENCE, które teraz są topowymi zespołami.

Dokładnie tak.

A jak się czujesz w PACT od czasu pierwszego wspólnego lana w Swarzędzu?

Gdy dołączałem do chłopaków nie spodziewałem się, że postawimy taki opór Epsilon w finale. Byliśmy blisko awansu do GG League, przegraliśmy trzecią mapę po dogrywkach. Byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Po tym lanie jest coraz lepiej i czuję się tu naprawdę dobrze.

W jaki sposób wypełniasz lukę po Vegim? Musiałeś zmieniać swój styl gry?

Gierkę robiliśmy od początku - każdy grał od razu w swojej roli. Budowaliśmy skład od nowa i nie musiałem robić tego, co wcześniej Vegi.

Trzykrotnie podchodziliście do kwalifikacji do GG League. Jak wpływa to na atmosferę w drużynie?

W sumie nie wpływa. Wiemy, że jesteśmy świeżym składem i gra dopiero zaczyna się układać. Mówimy sobie: “Spokojnie, mamy jeszcze chwilę czasu”. Mamy jeszcze jedną szansę, aby dostać się do GG League. Wiemy, że jeszcze wszystko przed nami i nikt się nie spina.

A co z ESL Mistrzostwami Polski?

Myślę, że dostaniemy się do finałów i powalczymy o mistrzostwo.

Zobacz komentarze