Mouz: Udowodniliśmy, kto jest najlepszą drużyną w tym kraju

Mikołaj "mouz" Karolewski Foto: Adela Sznajder / ESL

Pierwszy wywiad, jakiego po finale ESL Mistrzostw Polski udzielił Mikołaj "mouz" Karolewski, był właśnie dla naszej redakcji. Najlepszego zawodnika 18. sezonu tych rozgrywek zapytaliśmy co spowodowało poprawę jego performance'u względem ostatniego roku, jak ocenia całą edycję tego sezonu ESL MP i jakie ma oczekiwania względem zbliżającego się DreamHacka w Szwecji.

Łatwo było?

To chyba były najbardziej wyrównane mistrzostwa Polski w historii. Było VP, było AGO, a i PACT czy x-kom prezentowały dobry poziom. Szczerze? Nie spodziewałem się, że na tym Nuke będzie tak łatwo.

Zdajesz sobie sprawę, że obok rallena jesteś najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii ESL Mistrzostw Polski CS:GO?

Zdaje sobie sprawę. To bardzo miłe być tak wyróżnionym i zapisać się w historii tak prestiżowych rozgrywek. Mam nadzieję, że uda mi się podtrzymać tę formę i takich tytułów będzie jeszcze więcej.

Skąd taka poprawa formy, bo ten 2018 rok nie był tak udany w twoim wykonaniu. Trzeba powiedzieć, że w 2019 jesteś jednym z najmocniejszych ogniw swojej drużyny.

Szczerze powiem, że główną rolę odgrywa tu pewność siebie. Myślę, że w tym aspekcie zrobiłem największy postęp. Wiem, że jestem ważnym punktem tej drużyny, a chłopaki liczą na mnie. Kilka razy już udowodniłem, że potrafię sprostać nawet najcięższym sytuacjom. No i oczywiście cały czas ciężko trenuję.

Wszystkie indywidualne wyróżnienia za ostatnie wygrane przez was turnieje zgarniał rallen, bo tak było np. w Montrealu i poprzednich ESL MP. Teraz wszystkie będziesz zgarniał ty? 

Szczerze powiem, że nie przywiązujemy do tego aż tak dużej wagi, bo gramy jako drużyna i wygrywamy jako drużyna. Ja staram się dawać z siebie wszystko co najlepsze w każdy meczu. Trzeba się skupić na utrzymywaniu wysokiej formy i myśleć o wynikach drużyny, bo inaczej nie będzie żadnych indywidualnych wyróżnień.

Czy traktujecie tę nagrodę jako triumf pocieszenia po tych nieudanych kwalifikacjach do Minora?

Wydaje mi się, że przede wszystkim udowodniliśmy, kto jest najlepszą drużyną w tym kraju. Mecz na VP w qualsach, który przegraliśmy po indywidualnych błędach, był przypadkiem. Dziś to udowodniliśmy w BO3.

Wczoraj Jacek mówił, że musicie nauczyć się utrzymywać koncentrację, bo i z PACT, i z VP w kwalifikacjach EU Minora, zaprzepaściliście prowadzenie. Dziś na pierwszej mapie było trochę strachu, ale na drugiej już pełna kontrola.

Ciężko mi powiedzieć. Wydaje mi się, że jak mamy dobry wynik, to wkrada się rozproszenie i jest chaos na TeamSpeaku. Każdy podnosi głos, każdy chce dać jakiś plan, aby ten mecz szybko zakończyć. Tak jak powiedziałeś, musimy wyeliminować właśnie takie niuanse komunikacyjne, aby być naprawdę stabilną i mocną drużyną. 

Teraz jedziecie do Szwecji na DreamHacka. Na pewno powiesz mi, że myślicie tylko o TOP1, ale patrząc na rywali, łatwo nie będzie.

Uważam, że to dzisiejsze zwycięstwo da nam nową energię, która wykorzystamy na kolejnym turnieju. Rzeczywiście rywale są wymagający, ale myślę, że ten "gorszy" okres mamy za sobą. Z DreamHackiem mamy dobre wspomnienia. W Kanadzie wygraliśmy, a wcześniej w Jonkoping też byliśmy w topce. To powoduje, że jesteśmy dobrej myśli.

Ten tytuł mistrza Polski smakuje najlepiej ze wszystkich pięciu, które zdobyłeś? 

Chyba tak.

Zobacz komentarze