Koniec marzeń o wyjeździe do Atlanty. AGO Esport odpada z kwalifikacji do DreamHacka

AGO Esports Foto: AGO Esports

W pierwszej rundzie zamkniętych eliminacji Polacy trafili na PANTHERS. Niemiecko-brytyjska formacja przekreśliła szanse „Jastrzębi” na awans do dalszej części turnieju.

AGO Esports 0:2 PANTHERS

Overpass 12:16

Zawodnicy AGO Esports bardzo dobrze weszli w mecz. Pierwsze cztery rundy szybko padły ich łupem. Rywale starali się odpowiadać, ale Polacy cały czas trzymali ich na dystans. Do przerwy drużyna Grzegorza „SZPERO” Dziamałka prowadziła 9:6.

Po zmianie stron zawodnicy PANTHERS zmienili się nie do poznania. Zanotowali imponującą serię dziewięciu wygranych rund, która całkowicie odwróciła losy spotkania. Biało-czerwoni usiłowali jeszcze ratować sytuację, ale zabrakło im skuteczności. „Pantery” zdobyły pierwszy punkt w serii.

Train 16:19

Porażka na pierwszej mapie wyzwoliła sportową złość w zawodnikach AGO Esports. Na drugiej arenie rozegrali niemal perfekcyjną stronę terrorystów. Do przerwy prowadzili 13:2. Wtedy wydawało się, że wykończenie to tylko formalność. Przeciwnicy nie składali jednak broni. Konsekwentnie odrabiali straty, a ostatecznie doprowadzili do wyrównania w regulaminowym czasie gry. Dzięki temu nabrali rozpędu i w dogrywce byli już nie do zatrzymania. Reprezentanci AGO Esports w kiepskim stylu przegrali na drugiej mapie i tym samym odpadli z kwalifikacji do DreamHack Open Atlanta.

Polska scena jest silna jako całość, ale zdecydowanie brakuje tej jednej drużyny w ścisłej czołówce. Piotr „Izak” Skowyrski wspomina rozmowę, w której Wiktor „TaZ” Wojtas zdradził kogo zwerbowałby do swojego wymarzonego zespołu.

Nowy odcinek Misji Esport pokażemy w najbliższy czwartek o godzinie 17:30. Transmisja będzie dostępna na stronie Esportmanii, naszych profilach na Facebooku, Twitchu i YouTube oraz na stronie głównej Onetu.

Zobacz komentarze