Gdy tylko AVEZ daje radę... Kobieta w męskiej drużynie CS:GO. Czy to ma prawo zadziałać?

Kobieta w męskiej drużynie CS:GO. To ma prawo zadziałać?
Kobieta w męskiej drużynie CS:GO. To ma prawo zadziałać?

Początek obecnego roku przebiega nam pod znakiem najróżniejszych kwalifikacji. Bilans jest dramatyczny, żaden polski zespół nie dostał się do prestiżowych turniejów. IEM Katowice, DreamHack w Anaheim czy Major w Rio odbędą się bez polskich ekip. Na razie daje radę tylko AVEZ - Ośmiornice nadal są w grze o Flashpointa.. Wszyscy zastanawiamy się co się dzieje, że nam nie idzie (i to jest eufemizm). Taka atmosfera sprzyja do rozważania różnych, nawet najbardziej absurdalnych pomysłów.

Oglądając ostatnią Misję Esport, czytałem komentarze na czacie. Przez chwilę goście w studio mówili o zawodniczkach CS:GO. Moją uwagę zwrócił post jednego z widzów, który napisał, że kobiety nie będą lepsze od mężczyzn w grze. Często się zastanawiam, tak czysto teoretycznie, co przemawia za tym, że płeć żeńska może nie dać rady w wirtualnym starciu z facetami. Refleks? Z tego co wiem, nie jest to uwarunkowanie płciowo. Skupienie? Też nie wydaje mi się, że ktoś miałby ku temu lepsze predyspozycje tylko dlatego, że jest mężczyzną. Umiejętności mechaniczne? Może je nabyć każdy jeżeli ma trochę talentu i ciężko pracuje. Jedyną wątpliwością są charaktery. Panuje stereotyp, że kobiety w swoim gronie nie potrzebują dużo czasu, aby się pokłócić. Jednak w przypadku polskiego Counter-Strike’a nie jest to żaden argument. Poza tym to tylko stereotyp. Mężczyźni w tym aspekcie są równie niestabilni. Może kluczem jest tutaj różnica w budowie naszych mózgów? Pozwólcie, że akurat tę myśl zostawię dla mądrzejszych (akademickich) głów ode mnie.

Próbujemy różnych rzeczy, zastępujemy dobrych zawodników, kolejnymi, nieco gorszymi zawodnikami, licząc na to, że coś się zmieni. „Że gierka zacznie siedzieć”. I w tym momencie zacząłem się zastanawiać nad jedną rzeczą. Przeprowadzono najróżniejsze zmiany, a co jakby do męskiego zespołu wprowadzić kobietę? W teorii kobieta nie powinna gorszym graczem tylko dlatego, że jest kobietą. Jedno jest pewne – na pewno ktoś musiałby zmienić swoje zachowanie. Albo mężczyźni postawiliby na łagodniejszą komunikację albo to kobieta dostosowałaby się do męskiej atmosfery. W takiej sytuacji jedynym problemem dla mnie byłaby właśnie kwestia charakterów. Jak zawodniczka zareaguje na uwagi kolegi? Jak zawodnik zareaguje na uwagi od koleżanki? Czy jesteśmy na tyle dojrzali, aby to mogło wypalić?

Takie rozwiązanie ma jeszcze jeden atut. Jakkolwiek to zabrzmi – marketingowo zrobiłoby to robotę. Na pewno takim ruchem zainteresowałyby się polskie media, a jestem prawie pewien, że i zagraniczne przyjrzałyby się tej historii. Ciekawy byłby również odbiór w mainstreamowych mediach. Może warto spróbować i na okres jednego turnieju albo kilku meczów sprawdzić takie rozwiązanie? Ryzyko jest praktycznie zerowe, nie mamy już nic do stracenia, a ja sam uważam, że na pewno można znaleźć kobietę, której poziom jest zbliżony do męskiej czołówki - to kwestia indywidualna. Może to jest przyszłość, ale jeszcze nie zdajemy sobie z tego sprawy?

Uprzedzę od razu pytania – nie uważam, że kobiety mogą nagle uzdrowić polskiego Counter-Strike’a i nawet nikogo nie namawiam do takiego ruchu. Po prostu zarzucam temat do czysto teoretycznych rozważań i zastanawiam się co by było gdyby. Zapraszam do dyskusji!

Zobacz komentarze