Katastrofa Wisły, przegrywają z PACT i odpadają z PLE. Izako Boars po ciężkim meczu pokonuje KGG!

Actina PACT Foto: Twitter

W zapowiedzi pisaliśmy o emocjach ich na pewno nie zabrakło, dodatkowo oprócz tego mieliśmy nie lada niespodzianki. PACT zagrało fenomenalny mecz na Wisłę pokonując ją 2:0, a Izako Boars po ciężkiej przeprawie, gdzie szło im jak po grudzie zwyciężają z Klanem Gadanych Głupot 2:1.

Pierwszy mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco, na serwerze bowiem bój o awans toczyły dwie ekipy, które zaliczamy do jednych z najlepszych w Polsce. Szybko przekonaliśmy się, że z wyrównanego starcia nici. PACT grało fenomenalnie, zaczęli od wygrania 5 rund na początku spotkania, później przez chwile ekipy wymieniały się punktami i było 7:2. Wtedy znów PACT przejęło inicjatywę kończąc połowe 12:3. Po zmianie stron, PACT znowu wygrało rundę pistoletową, ale na forcie lepsza okazała się Wisła, która powoli wzięła się za odrabianie strat. Doprowadzili nawet do wyniku 13:8, jednak deficyt rund z pierwszej połowy był za duży i PACT wygrało ostatecznie mecz 16:9.

W sloganie piłkarskim jest stwierdzenie, że "drużyna nie wyszła na boisko", parafrazę jego możemy napisać w przypadku drugiej mapy tego starcia. Wisła grała nie tak jak nas przyzwyczaiła do tej pory, nie trafiała strzałów, które zwykle padały ich łupem bez problemu, za to PACT radziło sobie świetnie i wykorzystywali niemoc rywala wygrywając mapę Nuke 16:3 i ostatecznie mecz 2:0, tym samym awansując do fazy play-off.

Drugi mecz miał być łatwą przeprawą dla Izako Boars, przeprawą, która zagwarantuje im udział w play-offach PLE, cel udało się osiągnąć, ale powiedzieć, że droga była jak po grudzie to nie powiedzieć nic. Dziki z wielkim trudem poradziły sobie z Klanem Gadanych Głupot.

Mecz rozpoczęliśmy od mapy Mirage. KGG rozpoczęło świetnie, wygrali pierwsze 8 rund, Izako Boars starało się wyrwać z serii przegranych i doprowadzić do bardziej korzystnego wyniku po 1 połowie, jednak nie udało im się to zbyt skutecznie, bo połowa spotkania skończyła się wynikiem 11:4 dla KGG. Dokończenie meczu wydawało się formalnością, jednak teraz niemoc spotkała Klan Gadanych Głupot, Izako Boars prowadziło świetne ataki i doprowadziło do remisu 11:11. Wtedy KGG jednak znowu zaczęło grać jak na początku i ostatecznie poradzili sobie z Dzikami 16:13. Genialny mecz zagrali Tom oraz Stark, którzy na tej mapie łącznie zgromadzili prawie 60 zabójstw.

Później przyszedł czas na mapę wybraną przez Izako Boars, czyli Traina. Znowu runda pistoletowa padła łupem KGG, później wykorzystali słabą sytuację ekonomiczną rywala i było 2:0, wtedy jednak Izako Boars zaczęło grać świetnie, wychodził im praktycznie każdy atak, wygrali 7 rund i było 2:7 dla nich. Jednak to by było prawie na tyle, KGG zrozumiało styl gry rywala i do końca połowy utracili tylko 1 punkty, co skończyło się wynikiem 7:8 dla IB. Po zmianie stron przewagę na początku uzyskało znowu KGG, doprowadzili do wyniku 14:10, wtedy Dziki chyba zrozumiały wagę spotkania i do końca nie pozwoli już na nic rywalom wygrywając ostatecznie 14:16.

Do rozstrzygnięcia wszystkiego był potrzebny Overpass, od strony broniącej rozpoczął Klan Gadanych Głupot, zdominowali rywala i grali jak z nut. W pewnym momencie było aż 8:1, później jednak Izako Boars zaczęło poprawiać swoją grę po stronie atakującej i połowa zakończyła się 11:4. Dziki poczuły wtedy nóż na gardle, przed rozpoczęciem fazy rewanżowej byli jedną nogą w play-offach, teraz jednak byli już jedną w grobie. To nie złamało ich, pokazali, że potrafią wracać do meczu i grając po stronie broniącej, wygrywali praktycznie wszytko, kończąc spotkanie 16:14, tym samym wygrywając całość 2:1 i przechodząc do play-offów. Refleksja po tym meczu jest jedna, jeżeli Dziki chcą powalczyć w Rzeszowie, muszą wykorzystać najbliższe 3 tygodnie na mocne przygotowania.

Zapowiadając dzisiejsze mecze pisaliśmy, że emocji nie zabraknie, tak było faktycznie. Wyniki również zaskoczyły, to jednak już praktycznie koniec fazy grupowej Polskiej Ligi Esportowej. Przed nami tylko 3 mecze, znamy już wszystkie zespoły, które awansują do play-offów, a następne pojedynki mogą jedynie przysporzyć kosmetycznych zmian w tabeli między miejscami 1-2 oraz 3-4.

Zobacz komentarze