Kap3r oblał kartkówki, ale kolokwia zalicza perfekcyjnie

Kap3r Foto: AGO Esports

We wtorek 19 marca mija 6 miesięcy odkąd Kacper "Kap3r" Słoma dołączył do ekipy AGO Esports. W listopadzie 2018 roku przybył na testy, a trzy miesiące później oficjalnie uzupełnił skład Jastrzębi. Jakie wnioski możemy wyciągnąć po tym okresie? Czy 23-latek wypełnił lukę po TOAO?

Po nieudanych występach na finałach ESL Mistrzostw Polski i ESL Pro European Championship , AGO Esports zdecydowało się odsunąć od pierwszego zespołu Mateusza "TOAO" Zawistowskiego, a w jego miejsce na okres testowy zaproszono Kacpra "Kap3ra" Słomę. Od 4 stycznia 2018 roku Kap3r przebywał na ławce Team Kinguin, ale w międzyczasie razem ze Szpero był na wypożyczeniu w tomorrow.gg, z którym sięgnął po triumf w 3. sezonie Polskiej Lidze Esportowej.

Początki przygody w barwach Jastrzębi, to była prawdziwa droga przez mękę dla niedoświadczonego zawodnika. AGO szukało mu optymalnego miejsca na mapach, a i forma indywidualna Kap3ra pozostawiała wiele do życzenia.

Kap3r początki w AGO Esports Foto: HLTV

Bez dwóch zdań przyszłość Kap3ra w ekipie Jastrzębi była uzależniona od dwóch celów - zakwalifikowania się na światowe finały WESG i występu na finałach 4. sezonie Polskiej Ligi Esportowej. Oba punkty udało się zrealizować, a Kap3r i szpero zostali jedynymi zawodnikami w Polsce, którzy trzykrotnie stanęli na najwyższym stopniu podium rozgrywek PLE. Kilka dni po zakończeniu finałów w Gliwicach, AGO Esports poinformowało opinie publiczną, że Kap3r stał się pełnoprawnym zawodnikiem sekcji Counter-Strike: Global Offensive

Mimo iż jastrzębie rok 2018 kończyły w dobrych nastrojach, to początek kolejnego roku nie był już tak udany, ani dla zespołu, ani dla samego Kap3ra. Jastrzębie grały bardzo dużo spotkań, a wyniki były dalekie od zadowalających. - Też uważam, że graliśmy za dużo oficjalnych meczów. Szczególnie na początku roku, gdy mieliśmy ten gorszy okres. Przegrywając tak dużą liczbę spotkań coraz bardziej się denerwujesz, spada twoja pewność siebie i to przekłada się na podejście do kolejnych spotkań - mówił w wywiadzie dla Esportmanii Grzegorz "Szpero" Dziamałek (całość tutaj).

Wielkim sprawdzianem możliwości nowego składu AGO Esports miały być jednak światowe finały WESG w Chinach. Ze względu na słabe wyniki na początku roku, społeczność nie miała wielkich oczekiwań względem Jastrzębi, szczególnie, że do Chongqing przyjechały takie formacje jak G2 Esports, MIBR czy fnatic. Atmosfera wokół samego Kap3ra też był dosyć nerwowa. Na wielu forach społecznościowych kibice domagali się wyrzucenia Kap3ra ze składu.

23-latek rywalizację na WESG rozpoczął fatalnie, bo w przegranym meczu z MIBR na dwóch mapach zanotował łącznie zaledwie 12 fragów, ginąc przy tym aż 44 razy! Na szczęście dla AGO był to tak naprawdę jedyny jego słaby występ podczas całego turnieju. Z każdym kolejnym spotkaniem prezentował się coraz lepiej, a absolutnie fenomenalnie pokazał się w starciu z Valiance. Był wówczas drugim najlepiej fragującym zawodnikiem polskiej formacji, notując przy tym najlepszy rating - 1.27.

Posługując się nomenklaturą szkolną i oceniając występ Kap3ra na WESG, wystawiłbym mu ocenę "4+". W ważnych momentach stawał na wysokości zadania, często zdobywał kluczowe fragi, a jego grę cechował spokój, którego tak bardzo brakowało mu podczas meczów internetowych. Jedyny "minus", jaki możemy mu przypiąć, to właśnie za starcie z brazylijską formacją w fazie grupowej.

Kap3r statystyki indywidualne na WESG Foto: HLTV.org

Podczas 6 miesięcy Kap3r rozegrał w AGO Esports 177 oficjalnych map, na których 98 razy notował rating wyższy niż 1.0. Mimo iż w ligach internetowych spisywał się poniżej swoich możliwości, to jednak na turniejach lanowych był mocnym punktem swojej drużyny. Utrzymując nomenklaturę szkolną można chyba powiedzieć, że nawet jeśli oblał kilka kartkówek, to kolokwia zalicza perfekcyjnie. Krytycy 23-latka powinni jak najszybciej nabrać wody w usta, bo AGO jeszcze niejednokrotnie będzie miało wiele pociechy z tego chłopaka.

Zobacz komentarze