Izako Boars z awansem w Spring Sweet Spring

Hyper Foto: Izako Boars

Sukcesów polskich drużyn na arenie międzynarodowej ostatnio mamy jak na lekarstwo. Nie udało się wywalczyć ESL Pro League, w kwalifikacjach IEM Summer idzie jak po gruzie, co prawda Anonymo wygrało 3. open eliminacje FlashPoint, ale to była dopiero pierwsza wiosenna jaskółka. Izako Boars w piątkowe popołudnie stało się druga jaskółką.

Po czterech meczach w Spring Sweet Spring, Dziki miały bilans 2-2. Co oznaczało, że spotkanie z Galaxy Racer będzie decydowało o ich awansie od fazy głównej turnieju. Na szczęście zawodnicy Hypera nie zawiedli naszych oczekiwań i zwyciężyli 2:0 szwedzki skład. Przypomnijmy, że Polacy mieli bilans 0:2, a jednak udało się wygrać trzy spotkania z rzędu. Warto wspomnieć, że w głównym turnieju oprócz IB zagra również x-kom AGO, które dostało zaproszenie.

Co ciekawe, ponownie na serwerze nie mógł pojawić się Michał "mono" Gabszewicz, więc zarówno w tym, jak i w porannym spotkaniu z NaVi Junior, zastępował go Hyper. To nie pierwszy raz kiedy trener wkracza na serwer razem ze swoimi Dzikami, więc nasuwa się pytanie ile razy jeszcze IB będzie musiało korzystać z pomocy Bartka? Oczywiście mono życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, ale IB musi zacząć myśleć o tym co przed nimi. Niebawem przecież czekają ich mecze w fazie finałowej ESL MP i PLE. Do tego właśnie dochodzą kwalifikacje dużych turniejów. To na pewno nie jest korzystna sytuacja dla rozwoju zespołu.

Zobacz komentarze