Illuminar również nie daje rady, Sevilla nieszczęśliwa dla Polaków

Oskarish Foto: Maciej Kołek / Games Clash Masters

Powtórka scenariuszu z Atlanty, Illuminar po wygraniu pierwszego meczu w grupie przegrywa BO1 o awans, a później w decydującym spotkaniu również uznaje wyższość rywali i żegna się z turniejem.

Overpass zaczął się świetnie dla GODSENT, duńsko-serbska formacja po stronie atakującej od początku sprawiali nie małe problemy ekipie Innocenta, doprowadzili nawet do wyniku 4:1, wtedy iHG obudziło się, zdobyli 4 punkty z rzędu i doprowadzili do prowadzenia 5:4. Reszta tej części mapy to wymiana runda za rundę, lepiej wyszli na tym Polacy wygrywając ją 8:7. Po zmianie stron Illuminar znów pokazało pazur, byli lepsi na trzech pierwszych rundach, dało to wynik 11:7, kRYSTAL i ekipa nie chcieli odpuścić, dzięki wygraniu 4 rund udało się uzyskać remis 11:11. Wtedy iHG znów przez chwilę grało jak z nut, dzięki czemu STOMP z ekipą prowadzili 14:11, wydawało się, że mapa jest w ich garści. Niestety nie udało się jej dociągnąć do końca, świetna gra GODSENT dała im 5 punktów i ostateczny wynik 14:16.

Drugą mapą w meczu był Nuke, Illuminar po stronie atakującej zaczęło świetnie, GODSENT długo nie potrafiło znaleźć sposobu na ich ataki, w pewnym momencie wygrywali 6:3. Jednak pod koniec połowy inicjatywę przejęła duńsko-serbska formacja wygrywając ją 6:9. Po zmianie stron sytuacja na prowadzeniu szybko się odwróciła, Illuminar wróciło do meczu i mimo problemów w końcówce wygrali mapę 16:14.

Decydująca rozgrywka odbyła się na Vertigo. Początek rozbudził nadzieje polskich kibiców. Po stronie broniącej Illuminar wygrało 3 pierwsze rundy i to by było na tyle dobrego. Później GODSENT wykonywało perfekcyjne ataki wygrywając 12 punktów z rzędu! Po zmianie stron Illuminar próbowało wrócić do meczu, strata była zbyt duża ekipa imd przegrała 16:10.

Sobota zapowiadała się ekscytująco dla fanów polskiego CSa, jednak po całym dniu mogą czuć jedynie kaca. Illuminar żegna się z DreamHackiem, ARCY kończy przygodę w Banja Luce, a VP musi liczyć na łut szczęścia aby grać dalej.

Zobacz komentarze