Illuminar przegrało z HAVU. Polacy odpadają z UML

innocent2 Foto: YouTube

Ekipa Adriana "IMD" Piepera przegrała 1:2 w ćwierćfinale rozgrywek z fińską organizacją. Szczególnie szkoda gry na mapie de_nuke, gdzie Polacy słabo zagrali po stronie antyterrorystów i pechowo przegrali ostatnią rundę.

Pierwszą mapą tego pojedynku był Overpass. Po wygranej pistoletówce wydawało się, że Polacy rozpoczną od wyniku 3:0. Jednak kolejne trzy rundy wygrali Finowie. Cały pojedynek polegał z resztą na wygranych seriach przez obie ekipy, gdyż kolejne sześć rund padło łupem Illuminar, a potem pięć zwycięstw z rzędu zaliczyło HAVU i po pierwszej połowie mapy to właśnie oni wygrywali 8:7. Po stronie terrorystów Polacy ponownie wygrali rundę pistoletową. Tym razem jednak nie oddali kolejnych rund i zdołali wygrać ich aż osiem, podczas gdy ich przeciwnicy byli lepsi w zaledwie jednej. Przy wyniku 15:9 STOMP i spółka potrzebowali już tylko jednego skutecznego ataku, aby domknąć mapę. Finowie jednak starali się gonić wynik i udało im się nawet cztery razy powstrzymać zespół z Polski, ale to ostatecznie Illuminar domknęło tę mapę.

Kolejny był Train wygrany przez HAVU. W pistoletówce po stronie CT lepsi oczywiście byli Polacy. Oglądaliśmy bardzo zacięty pojedynek. Po stronie Finów dominował doto, ale najwyższym ratingiem 2.0 mógł się pochwalić IGL - oskarish. Na drugim biegunie był innocent, który tym razem był najsłabszy ze swojej ekipy. Co mogło cieszyć, dobrego traina rozegrał STOMP, który podczas kwalifikacji do IEM Katowice 2020 nie najlepiej zagrał na tej mapie. Ostatecznie doszło do dogrywki, w której górą była ekipa HAVU.

Decydujący pojedynek odbył się na de_nuke, na którym Polacy mieli komfortową sytuację, bo zaczynali od strony CT. "Pistolety" padły jednak łupem HAVU. Warto podkreślić, że w tym momencie swój kunszt pokazał ZOREE, który wygrał clutcha 1 na 3. To co się później działo, było sporym zaskoczeniem. Polacy nie radzili sobie po teoretycznie łatwiejszej stronie, a naszych zawodników gnębili doto i wyżej wspomniany ZOREE, w wyniku czego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 5:10.

Kolejną część Illuminar rozpoczęło od dwóch przegranych, jednak potem innocent i spółka dzięki czterem wygranym rundom z rzędu mentalnie wrócili do gry. W 22. pojedynku Polacy mogli przywrócić nadzieje kibiców na powrót. HAVU zagrało niepełnego fulla, więc walka toczyła się o komfort ekonomiczny w kolejnych rundach, co mogło być kluczem do odrobienia strat. Niestety nie udało się i każda kolejna przegrana runda mogła zadecydować o tym, że Polacy powoli musieliby się żegnać z dobrym rezultatem. Wygląda na to, że tego rodzaju presja służy zawodnikom "imd". Polacy wyszli z naprawdę, wydawałoby się, beznadziejnej sytuacji i powoli doganiali przeciwników. W 29. rundzie świetnie na plecy HAVU wszedł reatz, doprowadzając do wyniku 14:15. W decydującej, ostatniej rundzie, Finowie zagrali z smg i shotgunami. Illuminar, grające z pełnym wyposażeniem, nie wykorzystało okazji. doto rzutem na taśmę świetnie obronił dolny BS, a gdy nadeszły posiłki w postaci innocenta, okazało się, że czasu na podsadzenie bomby było już za mało.

W kolejnej fazie United Masters League HAVU zmierzy się w półfinale ze Sprout. W barwach niemieckiej organizacji od niedawna gra Polak, Paweł "dycha" Dycha.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze