Kamiński: Mistrz Polski – to brzmi dumnie! Przed Illuminar czas na podbój Europy

Grzegorz Kamiński Foto: Materiały prasowe

Illuminar Gaming to świeżo upieczeni mistrzowie Polski w CS:GO. Ostatnio organizacja odnosi spore sukcesy i to nie tylko w Counter-Strike'u. Skąd taki wzrost formy? Co stoi za ostatnimi świetnymi wynikami? Jak IHG podchodzi do rankingu HLTV? I jakie ma cele na DreamHack Sewilla? O tym porozmawialiśmy z Grzegorzem Kamińskim, dyrektorem generalnym organizacji.

Marcin Stus: W Katowicach świętowaliście do późna?

Grzegorz Kamiński, dyrektor generalny Illuminar Gaming: Na pewno chcieliśmy trochę poświętować, ale ogrom pracy, która jest przed nami, po prostu nam na to nie pozwala. Znaleźliśmy jednak czas na nocną eskapadę pod Spodek i od razu ruszyliśmy do domów. ESL Mistrzostwo Polski na pewno jest kluczowym tytułem w naszym kraju, ale na świętowanie jeszcze przyjdzie czas.

Illuminar Gaming Foto: Materiały prasowe

Mistrzostwo Polski Arcane Wave czy mistrzostwo Polski Illuminar Gaming – który z tych sukcesów był dla pana większą niespodzianką?

Ciężko porównywać te sukcesy, bo każdy jest w jakimś stopniu bardzo ważny. Dla Arcane Wave, jako nowego brandu naszej organizacji, taki ogromny sukces pozwoli nabrać dobrego tempa w rozmowach z partnerami. W przypadku IHG po tylu miesiącach ciężkiej pracy, czy to zawodników, czy to sztabu szkoleniowego, to się po prostu należało. Lekkie roszczenia to jedna sprawa, a potwierdzenie tego "na boisku" to drugie, ale cieszę się ogromnie, że się udało.

IHG wygrało Games Clash Maters, teraz ESL MP... Czy uważa pan, że jesteście teraz najlepszą polską ekipą CS:GO?

Zawsze staram się unikać tego typu odpowiedzi i przepychanek o TOP 1 w Polsce. By ściśle określić najlepszą polską formację w CS-ie, trzeba spojrzeć na wyniki międzynarodowe. Na pewno jesteśmy w topce. Jest to jakiś wyznacznik dla kibiców. Ale też głupio startować, z podbojem Europy bez tytułu mistrza Polski. Gdy czytałem gratulacje na Twitterze, to trzeba powiedzieć, że Łukasz Pożyczek ma rację... Czas na Europę!

Grzegorz Kamiński Foto: Materiały prasowe

Czy chciałby pan kogoś wyróżnić za ten superweekend w Katowicach?

W naszej drużynie fajne jest to, że nie ma tu jednej supergwiazdy, jednego lidera. Wiadomo, jest Innocent, który często sięga po tytuł MVP turniejów, ma największe doświadczenie, jest bardzo medialny... ale z drugiej strony Stomp wcale mu nie odstępuje. Chłopaki są teamem. To piątka muszkieterów. Co więcej, szóstym elementem zespołu jest trener, Adrian "imd" Pieper, a siódmym świetny manager i trener personalny Maciej Cypryjański. Nie możemy zapomnieć o architekcie tego zespołu, Mateuszu "Sówku" Kowalczyku, który zbudował ten skład i wierzył w jego sukcesy. Wiadomo, zaproszenia na turnieje międzynarodowe same się nie ogarną (śmiech). Cała ekipa bardzo o siebie dba – i nie mówię tylko o graczach, ale i o zespole social mediów, kibiców... całej społeczności. Cieszy to, że udaje nam się naturalnie przełożyć nasze doświadczenie z LoL-a. W Katowicach na trybunach widziałem kobiety, facetów, całe rodziny. Okazuje się, że CS może być, że tak to ujmę, rodzinną dyscypliną.

Co się właściwie wydarzyło czy zmieniło, że w tak krótkim czasie wspięliście się na szczyt na polskim podwórku?

To nie tak. Teraz widać efekty półtorarocznej pracy zespołowej. Po to zatrudnia się ekspertów w swojej dziedzinie, by dać im po prostu pracować. Czasami spokój, opanowanie i wyczekanie sukcesu jest kluczowe. Wystarczy po prostu nie przeszkadzać. W całym Illuminar jest mnóstwo ludzi, którzy oddają temu serce. My w naszej branży bardzo lubimy zabawę, radość, imprezowanie. Wracając do pytania, to nie jest tak, że jesteśmy na finiszu drogi. Jeszcze sporo budowania przed nami.

W felietonie dla Esportmanii piszę, że zaczęła pojawiać się powtarzalność w waszych wynikach. Czy to właśnie tą powtarzalnością wygraliście z x-kom AGO?

Gdy masz kilka topowych dywizji, sukcesy pięknie się przeplatają. Od początku roku, w turniejach gdzie gramy, staramy się celować minimum w podium. Sukcesy jednych nakręcają drugich. Potrafiła to nasza sekcja LoL-a, zgarniając to trofeum trzy razy z rzędu, a jak będzie przy okazji CS-a, to już wszystko zależy od nich samych. Ale tak jak pisaliście, najtrudniejsze to utrzymać się na szczycie.

Czy można powiedzieć, że sekcja CS:GO staje się waszą wizytówką?

Niezupełnie. Powoli przestajemy rozróżniać czy coś dotyczy CS:GO czy LoL-a. Nasi fani kibicują nam dlatego, że jesteśmy Illuminar. Zobaczmy, co się działo w Gdyni podczas Games Clash Masters. Kibice mieli plansze z przekreślonym napisem "IHG Baron" i napisanym "IHG RUSH B". Proszę mnie dobrze zrozumieć, my nie rozróżniamy sekcji, wszyscy jeździmy razem. LoL absolutnie nie schodzi na dalszy plan. Niebawem rusza Ultraliga, nadal to jest jeden z priorytetów. Budujemy IHG w oparciu o dwa tytuły. Mamy też sekcję FIFA, którą cały czas rozwijamy. Kobiecy esport też zaczęliśmy z przytupem.

Illuminar Gaming Foto: Materiały prasowe

W rankingu HLTV IHG jest na 28. miejscu. Czy macie jakieś cele w odniesieniu do tego zestawienia?

Przykładamy do niego wagę, bo to wpływa na zaproszenia na turnieje. Ale nie nakładamy presji na naszych graczy w stylu: "do tego dnia macie być na tym miejscu". Chcemy utrzymywać się w top 20. Ale nie narzucamy zawodnikom ścisłych celów.

Jakie cele na DreamHack Sewilla? Drużyny tam występujące są na zbliżonym miejscu w rankingu HLTV.

Kiedy spojrzy się na tabelę naszego poprzedniego DreamHacka w Atlancie, to może się wydawać, że brak wyjścia z grupy spowodował słaby występ. Ale jeśli oglądałeś na żywo nasze spotkania, to wiesz, że dużo nam nie brakowało. W Hiszpanii łatwo nie będzie, ale myślę, że ten zdobyty niedawno tytuł mistrzów Polski doda nam sił i zaskoczymy kilku niedowiarków. Nie czujemy się gorsi od występujących tam ekip.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze