II dzień IEM Chicago: Na'Vi, MIBR i North jadą do domu

tarik Foto: DreamHack

Takiego obrotu spraw podczas IEM Chicago mało kto się spodziewał. Z turniejem pożegnało się Natus Vincere, MIBR, North i AVANGAR. Szczególnie rozczarowała ukraińska formacja, która po zwycięstwie na BLAST Pro Series była uznawana za jednego z faworytów całego turnieju w Chicago.

Powodów do zadowolenia na pewno nie ma też MIBR. FalleN i spółka wczoraj dzielnie walczyli z FaZe Clanem i wydawało się, że nie są w najgorszej formie. Niestety drugiego dnia musieli zmierzyć się z NRG, triumfatorem cs_summit 3. Amerykanie pokazali, że nieprzypadkowo są ostatnio na ustach wszystkich i odprawili MIBR do domu.

Poza rozgrywkami są również formacje North i AVANGAR. Duńczycy dobrze rozpoczęli IEM Chicago, bo zwyciężyli NRG. Niestety potem było znacznie gorzej. O ile porażkę z rodakami z Astralis można im wybaczyć, to już przegrana z LDLC boli na pewno znacznie bardziej. O AVANGAR wystarczy natomiast napisać, że po prostu wystąpili. Ich występ w Chicago był bardzo słaby. Najpierw rozbiło ich mousesports, a potem Luminosity.

Wyniki drugiego dnia:

  • Luminosity 2:0 AVANGAR
  • Natus Vincere 0:2 BIG
  • eUnited 0:2 Fnatic
  • MIBR 1:2 NRG
  • Liquid 2:1 mousesports
  • North 1:2 LDLC

O wiele więcej powodów do radości mają reprezentanci Fnatic i Teamu Liquid. Obie te formacje już teraz mogą świętować, bo na pewno zobaczymy je w play-offach, gdzie pewne występu są też Astralis i FaZe Clan.

Zobacz komentarze