IEM Katowice - oto poprzedni zwycięzcy. Wspominamy wielkich wygranych

Spodek Foto: Adela Sznajder / ESL

Natus Vincere mistrzem IEM Katowice 2020! Zobaczmy, do jak zacnego grona dołączyła ukraińska organizacja. Oto poprzedni zwycięzcy katowickiego turnieju.

2014 - Virtus.pro

Można pokusić się o stwierdzenie, że 2014 to najważniejszy rok w historii polskiego CS-a. Zwycięstwo Virtus.pro w katowickim Spodku w trakcie EMS One (wtedy jeszcze nie Intel Extreme Masters!) wywołało ogromną euforię. Skład, który w wielkim finale pokonał szwedzkie Ninjas in Pyjamas, zapadł w pamięć wielu fanów esportu na świecie. Snax, byali, TaZ, NEO oraz pashaBiceps, bo oczywiście o nich mowa, choć razem już nie występują, to dla ogromnej części społeczności stali się symbolem polskiego CS:GO i ciężko im to miano odbierać. Choć wtedy wydarzenie w Katowicach nie cieszyło się aż taką popularnością jak teraz to i tak warto wspomnieć o tamtej edycji, choćby przez pryzmat tego, że był to jedyny Major w historii CS-a zwyciężony przez polską formację. Miejmy nadzieję, że jeszcze kiedyś ujrzymy naszych rodaków podnoszących puchar za zwycięstwo w Katowicach.

2015 - Fnatic

Ponownie inna nazwa, tym razem ESL One: Katowice 2015, ale jedno pozostaje niezmiennie — ranga Majora. A kto zwyciężył wtedy w Spodku? Nie kto inny jak legendarne Fnatic. Szwedzi w składzie KRIMZ, flusha, pronax, olofmeister i JW zdominowali wtedy swoich rywali w Katowicach. Jedyną mapę stracili dopiero w finale, gdzie przyszło im mierzyć się ze swoimi rodakami spod szyldu NiP. Warto wspomnieć również o tym, że po drodze do triumfu olofmeister z kolegami ograli zwycięzcę z poprzedniego roku — Virtus.pro. Niestety, w 2015 Polacy musieli uznać wyższość rywali i nie zobaczyliśmy powtórki z 2014.

2016 - Fnatic

Rok 2016 przyniósł do Katowic sporo zmian. Rozpoczął się cykl zatytułowany Intel Extreme Masters, zmieniono format i liczbę drużyn na turnieju. A co najważniejsze, turniej nie mógł pochwalić się już mianem Majora. Pomimo tej kluczowej zmiany Katowice z każdym rokiem zaczynały przyciągać coraz większą ilość kibiców. W 2016 roku zobaczyliśmy w Spodku 12 formacji (nie 16 tak jak do tej pory) z całego świata (począwszy od Brazylii, przez Bułgarię aż po Mongolię), ale najlepszą z nich okazało się drugi rok z rzędu Fnatic. Szwedzi zdołali obronić tytuł z poprzedniego roku, pokonując w ćwierćfinale ponownie Polaków z Virtus.pro. W finale Fnatic ograło słynne Luminosity 3:0 i ponownie puchar za IEM trafił do w ręce szwedzkiej formacji.

2017 - Astralis

Tym razem bez większych zmian względem poprzedniej edycji. Za to zmienił się zwycięzca, bo w 2017 tryumf odniosło duńskie Astralis, które w poprzednich edycjach (w lekko zmienionym składzie) występowało pod logiem Team Solo Mid. Kjaerbye, dupreeh, device, gla1ve i Xyp9x zapewnili swojej organizacji tytuł najlepszej na IEM Katowice 2017. Duńczycy w swojej drodze do finału najpierw zapewnili sobie 2 miejsce w swojej grupie, następnie ograli takie drużyny jak Natus Vincere czy Heroic. W finale przyszło im walczyć ponownie z rywalem, którego pokonali w grupie — z FaZe Clanem. Tak jak swoją wyższość udowodnili w grupie, tak samo powtórzyli to w finale, ogrywając europejski superskład wynikiem 3:1.

2018 - Fnatic

Pierwszy raz w historii pula nagród na IEM-ie została zwiększona i to aż dwukrotnie. Z 250 tysięcy dolarów na 500! Jednocześnie zmienił się format rozgrywek. ESL postanowił wprowadzić na swoje rozgrywki format dzielący 16 drużyn na dwie grupy po 8 zespołów. Każda grupa miała drabinkę wygranych oraz przegranych, a awans do play-offów gwarantowały sobie trzy ekipy. Wraz z rokiem 2018 na tron powrócił szwedzki kolektyw, który w Katowicach już dwukrotnie świętował zwycięstwo. Mowa oczywiście o Fnatic, które co ciekawe miejsce na IEM-ie wywalczyło sobie z europejskich kwalifikacji. Szwedzi zaprezentowali swoją wysoką wartość, pokonując na swojej drodze np. Liquid, G2 Esports czy w finale (a wcześniej w grupie) FaZe Clan. Finał z 2018 był jednym z najbardziej pamiętnych w historii turnieju w Katowicach!

2019 - Astralis

Można powiedzieć, że to już historia współczesna, ale 2019 był bez wątpienia jednym z najważniejszych dla rozgrywek w Spodku. Dlaczego? Z jednego prostego powodu — po czterech latach przerwy IEM ponownie został wyróżniony przez Valve i stał się Majorem. Był też jeden przykry aspekt, w zeszłorocznej edycji nie ujrzeliśmy w Katowicach żadnej polskiej drużyny. Trzeba było się z tym pogodzić i mimo tego śledzić zmagania. A jaka formacja okazała się najlepszą podczas pierwszego Majora w 2019 roku? Nie kto inny jak Astralis. Duńczycy zdominowali, przegrywając w trakcie całego turnieju zaledwie 1 mapą. W finale przeciwko ENCE stracili tylko 15 rund! Całkowita dominacja i puchar trafił w ręce graczy Astralis, podobnie jak w 2017.

2020 - Natus Vincere

Ukraińska lokomotywa dojechała do celu! Natus Vincere mistrzem Intel Extreme Masters w Katowicach. To pierwszy triumf Na'Vi w Spodku w CS:GO. W finale s1mple i spółka zdeklasowali G2.

Zobacz komentarze