IEM Katowice Major: FaZe Clan nieznacznie lepszy od compLexity

FaZe olofmeister Foto: ESL

Pojedynek pomiędzy compLexity a FaZe Clanem obfitował w zwroty akcji. Na ostatniej mapie emocje sięgnęły zenitu. Finalnie drużyna Olofa „olofmeistera” Kajbjera wygrała spotkanie i tym samym przedłużyła swoje szanse na awans do dalszej części turnieju.

FaZe Clan 2:1 compLexity

Dust II 8:16

Północnoamerykańska formacja zanotowała mocny start na pierwszej mapie. Świetna dyspozycja w ofensywie pozwoliła jej zbudować wysoką przewagę. Przeciwnicy zdołali uszczknąć z wyniku jedynie pojedyncze punkty. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 11:4 na rzecz compLexity. Po zmianie stron Europejczycy na moment odzyskali inicjatywę, ale równie szybko zostali wybici z uderzenia. Ekipa Jordana „n0thinga” Gilberta sięgnęła po pierwszy punkt w serii.

Mirage 16:11

Zawodnicy szybko wymazali porażkę z pamięci i z chłodną głową przystąpili do rywalizacji na drugiej mapie. Po kilku wyrównanych rundach podopieczni Janko „YNk” Paunovića zaczęli wysuwać się na prowadzenie. Do przerwy wygrywali 9:6. Na początku drugiej połowy drużyna pod wodzą Petera „stanislawa” Jarguza doprowadziła do wyrównania. Reprezentanci FaZe Clanu szybko odpowiedzieli i całkowicie zdławili opór rywali. Mirage zakończył się zwycięstwem Daurena „AdreNa” Kystaubayeva i spółki.

Dust II 16:14

W decydującym starciu drużyny szły łeb w łeb. Podczas pierwszej połowy kilkukrotnie wymieniały się na prowadzeniu. Przed zejściem na przerwę zawodnicy compLexity zdołali wypracować sobie wynik 8:7. Po powrocie do gry poszli za ciosem, ale szczęście szybko się od nich odwróciło. Europejska formacja przejęła kontrolę nad przebiegiem spotkania. Na ostatniej prostej jej przeciwnicy próbowali jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale finalnie musieli skapitulować.  

Zobacz komentarze